Dziennik.plPolityka

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Piecha: Koncerny chciały zablokować listę leków

2007-11-28 | Ostatnia aktualizacja: 15:20 | Komentarze: 0 | skomentuj
Bolesław Piecha o aferze z listą leków refundowanych

Bolesław Piecha o aferze z listą leków refundowanych Fot. Fot. Igor Morye / Inne

"Przez długi czas układania listy leków refundowanych był spokój. Dopiero gdy pojawił się jej projekt, rozpętała się awantura. Niektóre koncerny policzyły, że po wprowadzeniu leków innych producentów stracą monopol. I wtedy zaczęły się naciski, bo naruszyliśmy potężne interesy" - mówi w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" Bolesław Piecha, były wiceminister zdrowia, oskarżany o dopisanie w ostatniej chwili do listy medykamentu o nazwie iwabradyna.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Piecha nie chce mówić, które koncerny naciskały, aby dopisać właśnie ich leki do listy. "Mogę jedynie przypuszczać, że naruszyliśmy potężne interesy niektórych firm, działających w segmencie leków generycznych, gdyż dopuściliśmy na ten rynek ich konkurentów" - mówi Piecha.

I tym tłumaczy całą aferę z rzekomym dopisaniem, po naciskach, iwabadryny do listy leków refundowanych. "Sądzę, że ta sprawa została wyciągnięta po to, by nie dopuścić do wprowadzenia nowej listy" - mówi były wiceminister zdrowia.

Komu najbardziej zależało na zablokowaniu listy? "Tym firmom, które nie zyskały na zmianach. Trzeba uważnie przeczytać listę i łatwo sprawdzić, o których producentów chodzi" - mówi Piecha.

Twierdzi jednak, że on żadnym naciskom nie uległ. Także w sprawie iwabadryny, którą rzekomo w ostatniej chwili miał dopisać do listy leków refundowanych.

Ale - jak sam mówi Piecha - źle zrobił, nie przyznając się publicznie do spotkań z producentem iwabadryny. "Ciśnienie było tak duże, że dziesiątki, a nawet setki spotkań z ostatnich miesięcy zlały się na tyle, że trudno pamiętać szczegóły" - tłumaczy Piecha.

Jacek Krawczewski
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «