Ujazdowski: Sądzi mnie kolega Czarzastego
Karol Karski stał się dziś nieoczekiwanie centralną postacią w PiS. Partyjnego szefa dyscypliny atakuje Kazimierz Ujazdowski, który ma ostatnio w PiS poważne kłopoty. Coraz bardziej skłócony z partią Kaczyńskiego były minister kultury wytknął Karskiemu znajomość z Włodzimierzem Czarzastym i członkostwo w stowarzyszeniu Ordynacka. Potwierdził to sam Czarzasty. Jednak Karski znajomości się wypiera.
- Bunt w Prawie i Sprawiedliwości
- Dorn: Konflikt w PiS wykreował Kaczyński
- Dorn chciał zostać szefem klubu PiS
- Marcinkiewicz: Sytuacja w PiS jest komiczna i dramatyczna
- Kaczyński zawiesił byłych wiceprezesów PiS
- Kolejni posłowie PiS przeciwko Kaczyńskiemu
- Kaczyński: W PiS jest trudna sytuacja
- Czarzasty do Karskiego: Karolu, my Cię do serca przytulimy
- PiS nie poinformował Zalewskiego o zawieszeniu
- Zbuntowani prezesi PiS do oślej ławki
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Ujazdowski ostro uderzył w Karola Karskiego, jednego z głównych polityków PiS, w partii odpowiedzialnego za dyscyplinę. To właśnie on prowadzi postępowanie wobec trzech byłych wiceprezesów PiS, pokłóconych z Jarosławem Kaczyńskim: Ludwika Dorna, Pawła Zalewskiego i Kazimierza Ujazdowskiego.
"Pan poseł Karol Karski jest działaczem Ordynackiej. Czyli krótko mówiąc, kolega pana Czarzastego z organizacji prowadzi postępowanie dyscyplinarne przeciwko trzem wiceprezesom PiS. Już nie mówiąc o tym, że (jest to) były członek PRON-u i były radny Rady Dzielnicowej Żoliborza w 1988 roku" - wyliczał w Radiu Zet Ujazdowski.
Były minister kultury nazwał tę sytuację skandalem i dodał, że on takiego postępowania nie może traktować poważnie. Ujazdowski stwierdził, że odwołująca się do korzeni solidarnościowych partia nie powinna mieć w swoich szeregach takich ludzi.
Sam Karski odpiera zarzuty i przekonuje, że nigdy nie był ani w PRON, ani w Ordynackiej. "Pana Kazimierza Ujazdowskiego poniosły nerwy. Jest mi przykro z tego powodu" - powiedział serwisowi Wiadomości Onet.pl. W rozmowie z PAP tłumaczył z kolei, że "o Włodzimierzu Czarzastym wie, że taka osoba istnieje". "Na tym kończy się moja wiedza o nim" - podkreślił.
Ciekawe jest jednak to, że fakt członkostwa Karskiego w Stowarzyszeniu Ordynacka potwierdza Radiu Zet sam Włodzimierz Czarzasty. Dodaje też, że szef dyscypliny PiS był jego znajomym.
"Jesteśmy z Uniwersytetu Warszawskiego, z jednej rady uczelnianej Zrzeszenia Studentów Polskich. Byliśmy na wspólnym obozie. Ale co to za tajemnica, wszyscy o tym wiedzą" - mówił zdziwiony słowami Karskiego Czarzasty.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!