Dwaj buntownicy wylecą z PiS, Dorn ocaleje?
Tylko Ludwik Dorn ma szansę zostać w PiS. Dwaj pozostali zbuntowani byli wiceprezesi partii, Kazimierz Michał Ujazdowski i Paweł Zalewski, wkrótce po kongresie zostaną z niej usunięci - dowiedział się "Newsweek".
- PO: Za Dorna dziękujemy
- Będzie rozłam w PiS?
- Dorn: Łatwo się mnie nie pozbędziecie
- Dorn: Kaczyński nas pomówił
- Zbuntowani prezesi PiS do oślej ławki
- Ujazdowski: W partii się nie dyskutuje ze strachu przed prezesem
- "W PiS jest strach, który zabija partię"
- Blogowa wojna Marcinkiewicza z Dornem
- Kaczyński: Rozmawiałem z Dornem. Nie było łatwo
- Bielan: Nasz cel to pełnia władzy
- Prezydent Kaczyński: PiS popełniał błędy
- Bunt w Prawie i Sprawiedliwości
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Według tygodnika, to efekt ustaleń wewnętrznego zespołu, który gromadzi i analizuje wypowiedzi Ujazdowskiego, Zalewskiego i Dorna na temat partii i Jarosława Kaczyńskiego.
"Newsweek" dowiedział się, że rzecznik dyscyplinarny PiS Karol Karski już podjął decyzję o rozpoczęciu procedury usunięcia Ujazdowskiego i Zalewskiego z partii. "Gdyby to był tylko problem ich dwóch, to już dawno zostaliby wyrzuceni z PiS. Problemem jest ten trzeci, czyli Ludwik Dorn" - mówi wysokiej rangi polityk PiS.
Dorn był przez kilkanaście lat najwierniejszym druhem Jarosława Kaczyńskiego i wspierał go na wszystkich zakrętach politycznej kariery. Rozstanie z byłym marszałkiem Sejmu byłoby dla lidera Prawa i Sprawiedliwości wyjątkowo trudne. Kaczyński boi się też, że mogłoby to zostać negatywnie odebrane w partii.
Karol Karski nie chce komentować sprawy. Przyznaje tylko, że w PiS działa specjalny zespół zajmujący się buntem wiceprezesów, a ostateczne decyzje zapadną po sobotnim kongresie.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!