Ziobro: Cieszę się, że będę przesłuchany
Były minister sprawiedliwości jako jeden z pierwszych będzie wezwany przed komisję śledczą do zbadania samobójstwa Barbary Blidy. Ale nie obawia się przesłuchania. "Cieszę się, że ta komisja powstanie" - mówi dziennikowi.pl Zbigniew Ziobro.
- Ziobro, Kaczyński, Wassermann pójdą pod sąd
- Ziobro: Tusk i Ćwiąkalski szkodzą Polsce
- Nowa hipoteza w sprawie Blidy
- Kaczyński: Opowiem o Blidzie przed komisją
- Będzie jedna komisja śledcza
- Komisja ds. śmierci Blidy powstanie 6 grudnia
- Prokurator od Blidy nie będzie ukarany
- Głosowanie nad komisją śledczą przełożone
- "PiS przysypuje węglem śmierć Blidy"
- "Były premier i ministrowie będą się tłumaczyć ze śmierci Blidy"
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"To dobra wiadomość" - tak Ziobro zareagował na wieść, że Sejm wkróce przegłosuje powołanie komisji śledczej. Nie przejmuje się zapewnieniami posłów, że będzie zeznawał jako jeden z pierwszych świadków.
"To mnie cieszy, dlatego że podejrzanych zwykle wzywa się na końcu. A więc moja wiarygodność nawet w oczach posłów lewicy jest wysoka" - powiedział dziennikowi.pl.
Janusz Kaczmarek, były prokurator krajowy i szef MSWiA, twierdził, że ówczesnemu ministrowi sprawiedliwości szczególnie zależało na zatrzymaniu Barbary Blidy. Przypominał naradę u premiera przed wejściem agentów ABW do domu byłej minister budownictwa. Jak tłumaczył Kaczmarek, Ziobro twierdził, że dowody na udział Blidy w mafii węglowej są bardzo mocne.
Minister sprawiedliwości zaprzeczył jednak słowom Kaczmarka. Tłumaczył, że nie było go na tej naradzie, nie wiedział o akcji ABW, a całą sprawą zainteresował się dopiero po samobójstwie Barbary Blidy.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!