Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Dorn nie wyściubił nosa z domu

2007-12-10 | Ostatnia aktualizacja: 15:21 | Komentarze: 0 | skomentuj

Gdy Jarosław Kaczyński przemawiał w sobotę na kongresie Prawa i Sprawiedliwości, Ludwik Dorn pogrążał się w depresji - pisze "Fakt". Na cały dzień zaszył się w domu. I tylko żonę wysłał rano po zakupy.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Na sobotnim kongresie zetrzeć miały się ze sobą dwie wizje działalności PiS: rządy twardej ręki prezesa Kaczyńskiego i propozycja demokratycznego podejmowania decyzji, autorstwa zbuntowanych wiceprezesów: Ludwika Dorna, Kazimierza Ujazdowskiego i Pawła Zalewskiego - czytamy w "Fakcie".

Zawieszeni przez Kaczyńskiego buntownicy nie pojawili się jednak na kongresie. A prezesa poparło blisko 90 procent delegatów. Ludwik Dorn musiał to ciężko przeżyć. Przez całą sobotę nie wystawił nosa z domu. Nawet na zakupy, które zwykle robił on, tym razem pojechała żona - zauważył "Fakt".

Pewny siebie Jarosław Kaczyński zapowiedział jednak, że wyciągnie rękę do buntowników. Jeżeli wykażą skruchę, będą mogli wrócić pod skrzydła prezesa. Ciekawe, czy Dorn opuści teraz swą samotnię - zastanawia się bulwarówka.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «