Dorn i Rokita w jednej partii
Czy to koniec Prawa i Sprawiedliwości? Partię Jarosława Kaczyńskiego rozbije Jan Rokita z Ludwikiem Dornem. Razem z rozłamowcami Pawłem Zalewskim, Kazimierzem Ujazdowskim i wpływowym politykiem Arturem Balazsem założą nową partię - twierdzi "Trybuna". Nowe ugrupowanie wyciągnie z PiS kilkudziesięciu posłów. I będzie współpracować z PO.
- Kaczyński oczyszcza partię z wykształciuchów
- Dlaczego zaprosiłem Jana Rokitę do DZIENNIKA
- Ujazdowski: W partii się nie dyskutuje ze strachu przed prezesem
- Polaczek odchodzi z PiS
- Religa zapisał się do partii Balazsa
- Balazs: Dla mnie poglądy polityczne nie są zaraźliwe
- Gosiewski: Byli wiceprezesi chcieli rozłamu w partii
- Ostatnia szansa zbuntowanych wiceprezesów
- I po buncie: Dorn zostaje w PiS
- Zbuntowani wiceprezesi porzucają PiS
- PO: Za Dorna dziękujemy
- Rokitów nie stać na Warszawę
- Dorn: Kaczyński nas pomówił
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Podobno "mózgiem" całego przedsięwzięcia jest Artur Balazs - polityk chłopski pozostający najczęściej w cieniu, ale mający za to doskonałe kontakty i wielkie wpływy. Były minister rolnictwa ma zamiar wykorzystać te swoje znakomite relacje do przyciągania polityków do nowej partii.
Według nieoficjalnych informacji, nowe ugrupowanie ma sprzyjać Platformie Obywatelskiej. Ale żeby była realną siłą polityczną, musiałaby przeciągnąć z Prawa i Sprawiedliwości około 30 posłów, a nie tylko kilka znanych nazwisk.
Formą pośrednią może być przejście niezadowolonych polityków PiS do reaktywowanego jesienią 2007 roku Stronnictwa Konserwatywno-Ludowego. Ponownie do życia powołał je właśnie Artur Balazs.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!