Minister sprawiedliwości przygarnie przyjaciela Kaczmarka?
Podejrzany o fałszywe zeznania i utrudnianie śledztwa były szef policji Konrad Kornatowski chce wrócić do pracy w Prokuraturze Krajowej. Czy ma szansę? Decyzja leży w rękach ministra sprawiedliwości. A Zbigniew Ćwiąkalski nie mówi twardego "nie". "Jeśli sąd uniewinni Kornatowskiego, można to rozważyć" - mówi dziennikowi.pl.
- Ćwiąkalski rusza ze zmianami w prokuraturze
- Dziedziczak: 90 proc. zeznań Kornatowskiego to fantastyka
- Kornatowski nie musi wpłacać kaucji
- Zatrzymanie Netzla i Kornatowskiego było zasadne
- Rokita musi przeprosić za "mordercę z PRL"
- Do bezczelnych świat należy
- Czystka prokuratorów z Katowic
- Ziobro: Umorzą sprawę Kaczmarka? To skandal
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
O tym, że zamieszany w sprawę przecieku z akcji CBA w resorcie rolnictwa Kornatowski chce wrócić do pracy w prokuraturze, poinformował RMF. Jednak, jak ustalił dziennik.pl, były szef policji złożył taki wniosek jeszcze za czasów rządów PiS. Wtedy ministrem sprawiedliwości był Zbigniew Ziobro, który ostro atakował Kornatowskiego - przyjaciela Janusza Kaczmarka.
Teraz decydował będzie Zbigniew Ćwiąkalski. "Dopóki nie zakończą się postępowania karne prowadzone przeciwko niemu, nie ma możliwości powrotu" - deklaruje szef resortu w rozmowie z dziennikiem.pl. Ale zaraz dodaje, że gdy postępowania się zakończą, i to korzystnie dla byłego szefa policji, "można to rozważyć".
Kornatowski, razem z byłym szefem MSWiA Januszem Kaczmarkiem i byłym prezesem PZU Jaromirem Netzlem, został zatrzymany pod koniec sierpnia. Prokuratura podejrzewa, że cała trójka jest zamieszana w sprawę przecieku z akcji CBA w resorcie rolnictwa, wymierzonej przeciwko Andrzejowi Lepperowi.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!