Sikorski: Fotyga oskarżyła mnie o zdradę
Anna Fotyga oskarżyła mnie o zdradę narodową - pożalił się w Radiu Zet Radosław Sikorski. I choć minister spraw zagranicznych zapewnia, że krytyki się nie boi, apeluje do swojej poprzedniczki o umiar w atakowaniu jego działalności.
- Fotyga: Tusk w Moskwie? To symboliczne
- Sikorski: Fotyga ekspertem od wojska? To nowość
- Fotyga: Sikorski powinien znać swoje miejsce
- Sikorski tłumaczy się przed prezydentem
- "Jak prezydent zaprasza, to minister przychodzi"
- Saryusz-Wolski: Sikorski powinien przeprosić prezydenta
- Fotyga stawia Sikorskiemu warunki
- Tusk odstrzeli Sikorskiego?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Pani minister oskarżyła mnie o mówienie zgodnie z retoryką rosyjską, o uleganie wpływom międzynarodowego biznesu i parę jeszcze innych rzeczy, sumujących się też chyba na zdradę narodową. I to w pierwszych godzinach swojego urzędowania, no więc ja myślę, że tutaj doza wstrzemięźliwości, do której będę namawiał panią minister, jest pożądana" - powiedział Sikorski w rozmowie z Moniką Olejnik.
Zdaniem ministra, rola szefa Kancelarii Prezydenta nie powinna polegać na nieustannym krytykowaniu polityki zagranicznej i ministra za nią odpowiedzialnego. "Ja myślę, że tutaj raczej Pałac Prezydencki musi zdecydować, czy taka właśnie ma być rola szefa kancelarii. Ja myślałem, że zakres obowiązków szefa kancelarii jest trochę inny, ale dostosuję się do tego" - zapewnił.
Na pytanie, kiedy spotka się z minister Fotygą, Sikorski odpowiedział, że będzie gościem Pałacu Prezydenckiego tak często, jak prezydent Lech Kaczyński sobie tego zażyczy.
"Racjonalne decyzje można podjąć dopiero na podstawie pełnej informacji i my się tych pełnych informacji nie boimy" - odparł pytany o to, czy Polska włączy się do projektu budowy gazociągu północnego, co niedawno zasugerował niemiecki minister spraw zagranicznych.
"O tym muszą porozmawiać ministrowie gospodarki, pełnomocnik do spraw bezpieczeństwa energetycznego, ale wydaje mi się, że w tej sprawie, tak jak w innych, warto wysłuchać propozycji sąsiada. To nie znaczy, że musimy je akceptować, ale warto je dobrze poznać" - stwierdził Sikorski.
"Myślę, że to jest właśnie ta zmiana stylu, o której mówił i pan premier i ja, mianowicie, my nie uważamy, że przyjmowanie informacji jest czymś nagannym, czy oznacza zdradę narodową. Wręcz przeciwnie" - podsumował szef MSZ.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!