PiS: To my załatwiliśmy odszkodowania dla ofiar Grudnia '70
Premier o tym nie wiedział? Czy może celowo zapomniał? - takie pytanie PiS stawia Donaldowi Tuskowi, który wczoraj obiecał odszkodowania dla ofiar Grudnia '70. Politycy PiS podkreślają, że o rekompensaty można się starać już dziś. Dzięki nam, premier nie ma tu żadnych zasług - podkreślają.
- Janek Wiśniewski ma w Gdyni swoją tablicę
- Premier: Będą odszkodowania dla ofiar Grudnia'70
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Nie trzeba żadnych dodatkowych przepisów, bo jest już ustawa o odszkodowaniach dla ofiar Grudnia'70 - mówił na konferencji prasowej poseł Jacek Kurski z PiS. Tłumaczył, że ustawę o odszkodowaniach dla prześladowanych w latach 1944-1989 w związku z działalnością na rzecz niepodległości Polski, Sejm uchwalił w 2006 roku, a przepisy obowiązują od listopada. Według parlamentarzystów PiS, ofiary komunistycznej zbrodni mogą dostać aż 25 tys. zł.
Przemysław Gosiewski z kolei obiecał, że PiS pomoże w staraniach o odszkodowanie. Wystarczy zgłosić się do jednego z biur partii w całym kraju - tłumaczył na konferencji prasowej.
"Apel do Donalda Tuska: mniej PR, mniej robienia sobie punktów medialnych i politycznych nad grobami i mogiłami ofiar Grudnia '70 i uczuciami ich bliskich w dniu takiej rocznicy" - grzmiał Kurski.
Premier zapowiedział w sobotę zadośćuczynienie dla ofiar Grudnia '70. "Biorę osobistą odpowiedzialność za to, by w ciągu najbliższych kilku, może kilkunastu tygodni sprawę ostatecznie rozwiązać" - mówił Tusk wczoraj na konferencji historycznej "Grudzień '70 - Pamiętamy".





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!