List gończy za Piotrem Misztalem
Krakowscy śledczy nie chcą już bezczynnie czekać, aż były poseł-milioner Piotr Misztal raczy wrócić z USA i stawić się na przesłuchanie. Wydali za nim list gończy. "Były poseł zostanie aresztowany, gdy tylko wróci do kraju" - ogłosiła prokuratura. Co na to milioner? "Nie obawiam się żadnych listów gończych, a do Polski wrócę 21 stycznia" - mówi dziennikowi.pl Piotr Misztal.
- Będzie wniosek o ekstradycję Misztala
- Były poseł-bogacz: Sam przyjdę do prokuratora
- Bogacz Misztal wyleci z USA w kajdankach
- Misztal nie wróci do Polski
- Były poseł - milioner ścigany listem gończym
- Misztal wynajął adwokata, który bronił Mazura
- Ścigany Piotr Misztal: Wracam do kraju
- W USA nie wiedzą, że Polska szuka Misztala
- Piotr Misztal prosi sąd o ochronę
- Misztal zapłaci milion za nietykalność
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-02-13

temp. min -24°C max. 2°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Były poseł-milioner doskonale wie, że gdy tylko pojawi się w kraju, trafi do aresztu. "Jestem pewien, że zostanę zatrzymany, ale tylko do wyjaśnienia, a potem prokuratorzy mnie wypuszczą" - mówi dziennikowi.pl Misztal.
Twierdzi, że zarzuty przeciwko niemu są wyssane z palca, a prokuratura, prowadząc przeciwko niemu śledztwo, chce się jedynie wykazać.
Misztal apeluje też do ministra sprawiedliwości, by wyjaśnił, dlaczego "prokuratura robi wszystko, by mnie zniechęcić do powrotu do kraju".
Śledczy są pewni, że Misztal oszukiwał na podatkach. Twierdzą, że był w "zorganizowanej grupie przestępczej", działającej w Krakowie i Łodzi. Wyłudziła ona co najmniej dwa miliony złotych.
Grupa posługiwała się fikcyjnymi fakturami i wykorzystywała fikcyjne spółki, za pośrednictwem których wyłudzała zwrot podatku VAT i zaniżała dochód. A przez to płaciła też mniejszy podatek.
"To nieprawda i jestem w stanie to udowodnić" - zaprzeczał dziś Piotr Misztal. Dodał, że od prokuratury nie usłyszał żadnych zarzutów. Misztal twierdzi, że wyleciał do Stanów Zjednoczonych, bo zachorowała jego matka. Zapowiedział jednak, że ma bilet powrotny do kraju i chce go wykorzystać. "Wracam 21 stycznia i stawię się w prokuraturze" - obiecał Misztal.
Prokuratura chciała zatrzymać Misztala zaraz po wygaśnięciu jego mandatu poselskiego. Nie było to możliwe, bo Misztal przez kilka miesięcy nie pojawiał się w domu. W zeszłym tygodniu za byłym posłem wydano już nakaz aresztowania.
Piotr Misztal wszedł do Sejmu poprzedniej kadencji z list Samoobrony. Był jednym z najbogatszych posłów. Media często donosiły o jego majątku, a on sam obnosił się ze swoją zamożnością - luksusowymi samochodami, zegarkami, biżuterią oraz olbrzymią rezydencją.




















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!