Dorn oburzony, bo we wsi o nim plotkują
Co mają ze sobą wspólnego socjolog Jadwiga Staniszkis, przekupki ze wsi Kałęczyn i żona Ludwika Dorna? Zagadkę tę wyjaśnia na blogu w portalu Onet.pl Ludwik Dorn. Skarży się, że Staniszkis zepsuła mu opinię i musi się z panią socjolog rozliczyć. Bo przez jej wywiad w prasie o Dornie plotkuje cała wieś.
- Dorn przyznał sobie i kolegom wielkie premie
- Zobacz największe Obciachy 2007
- Dorn uczył kucharzy gotować flaki
- Miłość do sztuki za pieniądze podatnika?
- Dorn rozstaje się z prezydentem
- Dorn: Ćwiąkalski robi z siebie błazna
- Ludwik Dorn wraca do gry
- Kaczyński: Nie sądzę, by ktoś przeszkadzał Dornowi być w PiS
- Dorn: "To susłoizacja"
- Dorn donosi sam na siebie
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Z najwyższą niechęcią muszę się rozliczyć z profesor Jadwigą Staniszkis, która wyrządziła krzywdę mojej żonie i mnie" - pisze na łamach bloga w portalu onet.pl były marszałek sejmu i szef MSWiA Ludwik Dorn.
Czym pani profesor Staniszkis podpadła Dornowi? W wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" stwierdziła: "A powtórzyć za Dornem i Gosiewskim - jak to zrobili politycy PO - że kobiety powinny mieć niższe emerytury, bo dłużej żyją, mogli tylko frajerzy, którzy na niczym się nie znają". Te słowa rozpoczęły dramat Ludwika Dorna i jego żony.
Gazeta z wywiadem trafiła do sklepiku w rodzinnej wsi byłego marszałka - Kałęczynie. Tam przeczytała go sąsiadka Dorna. Z oburzeniem powiedziała to drugiej i razem uradziły, że trzeba mu wygarnąć.
"Żona wróciła ze sklepu i zapytała mnie: co ty narozrabiałeś, że na naszej wsi uważają cię za złego człowieka?" - opowiada dalej Ludwik Dorn. I dodaje: "Otóż bardzo sobie cenię spokój i dobre relacje z sąsiadami na mojej wsi i nie mogę pozwolić, by mi je burzyła pani profesor."






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!