Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Dorn oburzony, bo we wsi o nim plotkują

2008-01-07 | Ostatnia aktualizacja: 15:52 | Komentarze: 0 | skomentuj
Ludwik Dorn skarży się na plotki w swojej wsi

Ludwik Dorn skarży się na plotki w swojej wsi Fot. Michal Rozbicki / Inne

Co mają ze sobą wspólnego socjolog Jadwiga Staniszkis, przekupki ze wsi Kałęczyn i żona Ludwika Dorna? Zagadkę tę wyjaśnia na blogu w portalu Onet.pl Ludwik Dorn. Skarży się, że Staniszkis zepsuła mu opinię i musi się z panią socjolog rozliczyć. Bo przez jej wywiad w prasie o Dornie plotkuje cała wieś.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Z najwyższą niechęcią muszę się rozliczyć z profesor Jadwigą Staniszkis, która wyrządziła krzywdę mojej żonie i mnie" - pisze na łamach bloga w portalu onet.pl były marszałek sejmu i szef MSWiA Ludwik Dorn.

Czym pani profesor Staniszkis podpadła Dornowi? W wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" stwierdziła: "A powtórzyć za Dornem i Gosiewskim - jak to zrobili politycy PO - że kobiety powinny mieć niższe emerytury, bo dłużej żyją, mogli tylko frajerzy, którzy na niczym się nie znają". Te słowa rozpoczęły dramat Ludwika Dorna i jego żony.

Gazeta z wywiadem trafiła do sklepiku w rodzinnej wsi byłego marszałka - Kałęczynie. Tam przeczytała go sąsiadka Dorna. Z oburzeniem powiedziała to drugiej i razem uradziły, że trzeba mu wygarnąć.

"Żona wróciła ze sklepu i zapytała mnie: co ty narozrabiałeś, że na naszej wsi uważają cię za złego człowieka?" - opowiada dalej Ludwik Dorn. I dodaje: "Otóż bardzo sobie cenię spokój i dobre relacje z sąsiadami na mojej wsi i nie mogę pozwolić, by mi je burzyła pani profesor."

Filip Jurzyk
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «