Prezydent nie zaprosił Michnika
"Widocznie Pan prezydent uznał, że tak będzie słusznie i sprawiedliwie" - mówi Adam Michnik pytany o to, dlaczego nie było go na uroczystości w Pałacu Prezydenckim. Lech Kaczyński wręczył odznaczenia uczestnikom protestów studenckich w 1968 roku. A zaczęły się one właśnie po wyrzuceniu Michnika z Uniwersytetu Warszawskiego.
- Odmówił prezydentowi, bo elity zdradziły Polskę
- Kwaśniewski: Michnik zasługuje na order
- Złamane kręgosłupy, czyli losy bohaterów
- Dlaczego prezydent nie zaprosił Michnika?
- "Nie ma wątpliwości, że Michnik to wielki patriota"
- Nie chcą już prezydenckich medali
- "Michnik nie przyszedł, bo nie dostał orderu"
- Kolega Michnika stracił stanowisko w MSZ
- "Oddajcie polskie obywatelstwo ofiarom Marca '68"
- Rząd przywraca Żydom polskie obywatelstwo
- Michnik: "Nie będę tego komentować"
- Wiceszef PO ma przeprosić Michnika
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Nie wiem dlaczego nie zostałem zaproszony do kancelarii" - mówi Michnik gazecie.pl. W 1968 roku był jednym ze studentów, którzy protestowali przeciwko zdjęciu z afisza Teatru Narodowego inscenizacji "Dziadów" Adama Mickiewicza, w reżyserii Kazimierza Dejmka. Wyrzucono go z UW razem z Henrykiem Szlajferem za zrelacjonowanie protestu francuskiej gazecie.
Kilka dni później, 8 marca, na dziedzińcu Uniwersytetu Warszawskiego odbył się wiec studentów. Domagali się powrotu Michnika i Szlajfera. Brutalnie rozpędziła ich milicja i robotnicze bojówki. To wywołało protesty i strajki na uczelniach w całym kraju.
Michnik nie wrócił na studia nawet po zwolnieniu z aresztu w 1969 roku.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!