Senat zgodził się na traktat lizboński
Senat, tak jak wczoraj Sejm, zgodził się na ratyfikację traktatu lizbońskiego. Dokument poparła PO i oficjalnie PiS, ale w partii Jarosława Kaczyńskiego nie było jednomyślności. W sumie za głosowało 74 senatorów, przeciw było 17. Wśród przeciwników znalazł się Ryszard Bender z PiS, który grzmiał, że dokonuje się kolejny zabór Polski.
- Sejm za ratyfikacją traktatu lizbońskiego
- Pamiętajcie, kto robił z Polski województwo
- Prezydent nie będzie spieszył się z podpisem
- LPR chce być w Sejmie bez wyborów
- Przeczytaj, co jest w traktacie lizbońskim
- Rydzyk ma dać sygnał do rozłamu w PiS
- Merkel już się nie gniewa na Kaczyńskiego
- Nie stawiajmy krzyżyka na Kaczyńskim
- "Zaskarżyć traktat? To dobry pomysł"
- Ujawniamy kulisy wojny o traktat lizboński
- Pierwszy krok prezydenta do przyjęcia traktatu
- Platforma: To nie koniec batalii o traktat
- Posłowie PiS chcą zaskarżyć traktat
- Tusk: Kaczyński potworem? Najwyżej ciasteczkowym
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Sprawdziły się przewidywania posła PiS Zbigniewa Girzyńskiego. Wieszczył on, że traktatu nie poprze mniej więcej 15 senatorów PiS. W sumie przeciw ratyfikacji padło 17 głosów.
Wczoraj w Sejmie PiS także nie było jednomyślne. Przeciw było 56 głosów - wszystkie z Prawa i Sprawiedliwości.
Bender z PiS: To zabór Polski
Wśród przeciwników traktatu znalazł się senator PiS, Ryszard Bender. Apelował do Senatu o odrzucenie dokumentu. "Dokonuje się zabór Polski" - ostrzegał i przekonywał, że Polska powinna postarać się o renegocjację traktatu. Inaczej - jego zdaniem - sama odbiera sobie suwerenność.
"Przed naszym prezydentem zasiądzie prezydent Unii Europejskiej, nad naszym ministrem spraw zagranicznych władzę tutaj w różnych artykułach (...) sprawował będzie wysoki przedstawiciel ds. dyplomatycznych, czyli minister spraw zagranicznych UE" - wyliczał Bender. A słowa Donalda Tuska, przekonującego senatorów do głosowania za, porównał do wypowiedzi Adama Ponińskiego, marszałka Sejmu rozbiorowego.
Premier: Głosujcie za
Senatorów, podobnie jak wczoraj posłów, do poparcia traktatu zachęcał premier Donald Tusk. Na posiedzeniu był także marszałek Sejmu Bronisław Komorowski. Nie przyjechał prezydent Lech Kaczyński, który wyjechał na szczyt NATO do Bukaresztu.
Marszałek Senatu twierdził przed głosowaniem, że posłom w podjęciu decyzji pomogło bardzo mocne zaangażowanie prezydenta. "Bardzo pożyteczne w tej sprawie okazało się sobotnie spotkanie Lecha Kaczyńskiego z Donaldem Tuskiem w Juracie" - przyznał spokojny o wynik głosowania Bogdan Borusewicz w "Sygnałach Dnia".
I właśnie na jego spokoju polegał Donald Tusk. Mówił, że marszałek Senatu tak wszystko załatwił, że on jest pewny korzystnego wyniku.
Teraz ruch prezydenta
Premier zapewniał w Senacie, że rząd zaczął już pracować nad zmianami w ustawie o współpracy parlamentu z rządem odnośnie polskiego członkostwa w Unii Europejskiej. To jeden z warunków kompromisu z Juraty.
Na potęp tych prac będzie teraz najpewniej czekał prezydent, na którego biurko jeszcze dziś ma trafić ustawa upoważniająca go do ratyfikacji traktatu. Od jego podpisu zależy teraz, kiedy Polska tak naprawdę przyjmie dokument.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!