Dziennik.plPolityka

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Kurski: Kaczyńscy sprali mi mózg

2008-02-14 | Ostatnia aktualizacja: 16:09 | Komentarze: 0 | skomentuj
Kurski: Kaczyńscy sprali mi mózg

Kurski: Kaczyńscy sprali mi mózg Fot. RAFAL MESZKA / Inne

To młodzieńcza fascynacja dojrzałym mężczyzną - tak o swych uczuciach do Jarosława Kaczyńskiego mówi jego wierny przyboczny Jacek Kurski. "Kaczyńscy sprali mi mózg" - przyznaje w rozmowie z "Przekrojem", ale zaraz dodaje, że właśnie to otworzyło mu oczy na świat. Zdradza, że kiedyś nawet "dał się pociąć" za swego wodza.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Czuję z nim silną więź" - opowiada o prezesie PiS Kurski. "Byłbym gotowy dać się pociąć za Jarosława Kaczyńskiego. Nawet mi się to kiedyś zdarzyło" - zdradza "Przekrojowi". O szczegółach tego okaleczenia jednak milczy.

Wiele poseł PiS mówi za to o swoim uczuciu do Jarosława Kaczyńskiego. "To jest taka męska, młodzieńcza fascynacja dorosłym mężczyzną, którego spotkałem 20 lat temu. Teraz będzie 20. rocznica. To był 4 maja 1988 roku..." - wspomina Kurski.

"To była Stocznia Gdańska, strajk, trwał od 2 do 10 maja. Kaczyńscy przyjechali chyba trzeciego dnia strajku, ja już tam byłem. To była iluminacja Kaczyńskim, obydwoma braćmi Kaczyńskimi, ale większa Jarosławem. Myślę, że Lech się nie obrazi" - opowiada.

Kurski mówi, że to właśnie Kaczyńscy otworzyli mu oczy, wytłumaczyli mu zasady działania świata i polityki.

"Wtedy mi sprali mózg. I ta pralnia się zgadza z tym, co się dzieje na świecie, w olbrzymiej większości się zgadza. Wtedy to zrozumiałem" - cieszy się Kurski.

Powtarza, że rządy PiS były najlepszym czasem dla Polski i zapowiada powrót Jarosława Kaczyńskiego do władzy. Kiedy? Już w 2010 roku, po wcześniejszych wyborach. "Tusk, widząc, że się wszystko wali, zrobi ruch do przodu, tak jak zrobił Kaczyński, myśląc, że przynajmniej jedną z tych pieczeni - albo prezydencką, albo parlamentarną - zje. Wierzę, że pomimo tych kalkulacji Tuska wybory za dwa i pół roku wygra PiS" - prognozuje Kurski.

Donat Szyller
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «