Ćwiąkalski nie wyklucza śledztwa w sprawie długu Porozumienia Centrum
Od tego, co ustalą, zależy, czy sprawą zajmie się prokuratura. W Ministerstwie Skarbu działa specjalny zespół, który bada sprawę umorzenia 700 tysięcy złotych długu Porozumienia Centrum przez ministra skarbu w rządzie PiS - podaje RMF. Minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski sugeruje, że sprawie powinien się także przyjrzeć resort finansów.
- Zoll: Niech Ćwiąkalski mniej mówi
- Minister sprawiedliwości grozi dymisją
- PiS umorzył dług partii Kaczyńskiego
- Kontrola skarbowa sprawdzi, jak likwidowano PC
- Brońcie nas przed dyktaturą Platformy
- "Partia Kaczyńskich jak komuniści"
- Wierzejski: PiS ma miliard złotych majątku
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Ćwiąkalski zastrzega, że dopiero od tego, co ustali zespół w resorcie skarbu, będzie zależało, czy sprawą zajmie się prokuratura. Minister sprawiedliwości sugeruje także kolejne kontrole. "Powinno się do tego ustosunkować także Ministerstwo Finansów. W szczególności chodzi o ewentualne działanie urzędu kontroli skarbowej" - podkreśla w rozmowie z RMF.
Obecny szef resortu skarbu uważa, że śledczy jak najbardziej powinni się zająć sprawą umorzenia długów PC. I to nawet z urzędu. Na razie jednak Aleksander Grad także czeka na wyniki wewnętrznej kontroli.
PO: Sumienie PiS jest jak brudna ścierka
"Czystość sumienia polityków PiS można porównać do mokrej, brudnej ścierki" - tak Andrzej Czerwiński z PO komentuje umorzenie przez ministra rządu PiS długów Porozumienia Centrum, pierwszej partii Jarosława Kaczyńskiego. Szef resortu skarbu bada sprawę i nie wyklucza, że poprosi o interwencję Ministerstwo Sprawiedliwości.
Politycy PO nie zostawili suchej nitki na Wojciechu Jasińskim, który - jak napisała "Gazeta Wyborcza" - cztery dni po przegranych przez PiS wyborach umorzył prawie 700 tysięcy złotych długów Porozumienia Centrum.
"Mamy tu do czynienia z pewną dwulicowością, hipokryzją PiS, z podwójnym sumieniem" - mówił Andrzej Czerwiński. I zapowiedział, że sejmowe komisje skarbu i gospodarki poproszą Jasińskiego o wyjaśnienia.
Inny poseł PO - Antoni Mężydło - uważa, że cała sprawa bardzo zaszkodzi PiS. "Elektorat prawicowy jest bardzo wrażliwy na zjawiska korupcji i tak szybko nie wybacza" - ironizował. Swoją drogą, jak zapowiedział Mężydło, Platforma Obywatelska zastanowi się nad zmianą prawa w ten sposób, by "w przyszłości pokusa umorzenia długów partii już nikogo nie pociągała".






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!