Palikot mógł pytać prezydenta o alkohol
To nie było znieważenie - tak prokuratura oceniła wpis na blogu Janusza Palikota. Poseł PO pytał prezydenta między innymi, czy nadużywa alkoholu. Lubelscy śledczy stwierdzili, że nie ma powodu ścigać Palikota z urzędu i odmówili wszczęcia śledztwa.
- Prezydent Kaczyński: Nie jestem alkoholikiem
- Prezydent choruje, bo często się chwieje
- Prezydent jest zdrowy, bo ma siłę znosić ataki
- Palikot przeprasza, prezydent nie wybacza
- "Jeśli prezydent sobie życzy, prokuratura zajmie się Palikotem"
- "Czy prezydent nadużywa alkoholu?"
- Sąd kazał prokuratorom zająć się Palikotem
- Za "spieprzaj dziadu" dostanie trzy lata?
- PiS: Zabierzcie Palikotowi komisję!
- Palikot został klaunem celowo?
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Śledczy stwierdzili, że słowa Palikota nie znieważają głowy państwa. Dlatego odmówili wszczęcia postępowania z urzędu.
W styczniu Janusz Palikot pytał na swoim blogu: "Czy prezydent Lech Kaczyński nadużywa alkoholu? Czy prawdą jest, że jego pobyty w szpitalach mają związek z terapią antyalkoholową? Czy ucieczki do Juraty i czerwone wino to nie środki terapeutyczne stosowane przezeń w reakcji na problemy w relacjach rodzinnych z bratem i matką?".
Na głowę posła PO natychmiast spadły gromy. Także z ust jego partyjnych kolegów. Dlatego kilka dni później Palikot przeprosił prezydenta za swoje słowa. Lech Kaczyński stwierdził, że nie jest alkoholikiem i zapowiedział, że nie przyjmie przeprosin od posła PO. Palikota zaś nazwał klaunem.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!