Nie wyjeżdżajcie teraz do Ameryki
Polski rząd apeluje do górali: powstrzymajcie się od wyjazdów do Ameryki. Powód? Na Podkarpaciu, w Małopolsce i na Podlasiu odmów wydania wiz jest wciąż zbyt dużo, aby Waszyngton wprowadził swobodę wyjazdów dla wszystkich Polaków - pisze DZIENNIK.
- Łotysze polecą do USA bez wiz... a my nie
- W USA nie opłaca się pracować
- W USA nie będzie konkretów
- Czesi zdradzili Europę
- Alarm bombowy w samolocie Tuska
- Kanada zniosła nam wizy, ale tylko wybranym
- Fatalna pogoda w długi weekend
- I znów USA nie zniosą wiz dla Polaków
- Od dziś za ocean jeździmy bez wiz
- Tusk: Za rok mogą zniknąć wizy do USA
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Amerykanie stawiają sprawę jasno: obowiązek wizowy zostanie zniesiony tylko wobec tych krajów, w których najwyżej co dziesiąty obywatel występujący o wizę odchodzi z kwitkiem z konsulatów. Polska w ostatnim czasie zrobiła tu skokowy postęp. Od października do końca stycznia udział odmów spadł bowiem aż do 13,5 proc. - wynika z najnowszych danych Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego USA.
Jeszcze w 2007 r. finansowym (kończącym się 30 września) wskaźnik był o wiele wyższy (21,5 proc.). Dlatego rzecznik MSZ Piotr Paszkowski prosi jeszcze o kilka miesięcy mobilizacji. "Jesteśmy już blisko osiągnięcia punktu, w którym zakwalifikujemy się do programu bezwizowego. Apeluję o postawę obywatelską: ci, co łamią amerykańskie prawo, robią to ze szkodą dla współobywateli" - mówi DZIENNIKOWI.
I rzeczywiście, gdyby nie Podlasie i południe kraju, a przede wszystkim Podhale, wiz do USA od dawna by nie było. W Warszawie udział odmów jest np. minimalny: wynosi około 3 proc.
Jednak apel do górali o powstrzymanie się na kilka miesięcy od wyjazdów za ocean raczej nie znajdzie zrozumienia. "To są uparci ludzie" - tłumaczy lider zespołu Zakopower Sebastian Karpiel-Bułecka. "Mit Ameryki jako kraju mlekiem i miodem płynącego jest na Podhalu ciągle żywy. Ludzie tam ciągną, bo wydaje im się, że spotka ich wielkie szczęście. Dopóki tam nie pojadą i nie zobaczą, jak naprawdę wygląda Ameryka, to nie odpuszczą" - mówi.
Sam obiecuje, że amerykańskiego prawa nie złamie: był w Ameryce kilkanaście razy i nawet przez myśl by mu nie przyszło, żeby tam zostać. "Jest mi głupio, gdy widzę, jak ludzie o siódmej rano stają przed amerykańskim konsulatem w Krakowie, przekazują sobie, co mówić, zastanawiają się, jaki konsul ma humor" - opowiada Karpiel-Bułecka.
Nie inaczej widzi sprawy Stanisław Czernek, wiceburmistrz Sanoka: "Ludzie nie zrezygnują ze swoich planów, bo to są decyzje życiowe, które szykuje się latami. Bezrobocie w Sanoku co prawda spadło do 10 proc., a w powiecie do 17 proc. , ale zanim to dotrze do świadomości ludzi, minie jeszcze sporo czasu" - dodaje.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!