Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

"Z Księżyca też nie dzwoniłem do Dochnala"

2008-02-26 | Ostatnia aktualizacja: 16:14 | Komentarze: 0 | skomentuj
Wassermann: Nawet z Księżyca nie dzwoniłem do Dochnala

Wassermann: Nawet z Księżyca nie dzwoniłem do Dochnala Fot. Fot. Igor Morye / Inne

Ani na Ziemi, ani na Księżycu nie kontaktowałem się z Dochnalem ani z jego znajomymi - oświadczył Zbigniew Wassermann. Ale osławiony lobbysta, który w areszcie przesiedział 3,5 roku, twierdzi stanowczo: "Wielu biznesmenów i polityków chciało się dowiedzieć, jakie rewelacje zdradzę". "Dzwonił też Wassermann" - powiedział Dochnal w programie TVN "Teraz my".

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Nie znam jego numeru telefonu i nie mam powodu dzwonić do Dochnala" - wyjaśniał w TVN 24 polityk PiS. Czy zatem lobbysta, który niedawno opuścił areszt, jest niewiarygodny? "Marek Dochnal jest specyficznym źródłem dowodowym, wymagającym bardzo profesjonalnego uwiarygodnienia. Dysponuje dużą wiedzą dotyczącą zwłaszcza procesów prywatyzacyjnych w Polsce" - mówi Wassermann.

I właśnie dlatego do Dochnala mieli dzwonić znani biznesmeni i politycy, a nawet dziennikarze. "Gdy siedziałem w areszcie, do mojej żony przychodził szef krakowskiej TVP Witold Gadowski. Obiecywał pomoc, gdybym się zgodził zostać świadkiem koronnym" - stwierdził lobbysta. "Gadowski to przyjaciel Zbigniewa Ziobry, byłego ministra sprawiedliwości" - dodał.

Co na to sam Gadowski? "To bzdury" - skomentował w TVN 24 rewelacje Dochnala. "To, że przyjaźnię się z Ziobrą, jest faktem powszechnie znanym".

Dostało się też dziennikarce tygodnika "Wprost" Dorocie Kanii. Bo Dochnal ujawnił, że dziennikarka zaciągnęła u niego dług. "Pożyczyła kilkaset tysięcy od mojej rodziny, obiecując pomoc i kontakty z czołowymi politykami Prawa i Sprawiedliwości" - oświadczył biznesmen. Dodał, że po przegranych przez PiS wyborach Kania zwróciła te pieniądze. "To sterta bzdur" - skomentowała jedynie dziennikarka.

Jacek Krawczewski
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «