Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Kurski woli przepraszać Tuska niż Wachowskiego

2008-04-04 | Ostatnia aktualizacja: 16:15 | Komentarze: 0 | skomentuj
Kurski: Wolę przepraszać Tuska niż Wachowskiego

Kurski: Wolę przepraszać Tuska niż Wachowskiego Fot. Fot. Igor Morye / Inne

Bulterier PiS Jacek Kurski złagodniał i oficjalnie przeprosił dziś premiera za rozsiewanie plotek o rzekomych przekrętach przy zamawianiu reklam Platformy Obywatelskiej na billboardach. Nie były to raczej szczere przeprosiny, bo po opublikowaniu ich w prasie, Kurski oznajmił: "Lechowi Kaczyńskiemu nakazano przeprosić Mieczysława Wachowskiego. Ja mam większy komfort".

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Różnie w życiu bywa. Panu prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu nakazano przeprosić Mieczysława Wachowskiego. Ja mam większy komfort, bo mi nakazano przeprosić akurat Donalda Tuska" - powiedział Kurski na konferencji prasowej w Gdańsku.

Dodał, że oskarżając Platformę o nieuczciwe praktyki w kampanii wyborczej "działał w imię wyższego interesu".

"Powiedziałem w tym sensie prawdę, że miałem informację, że ludzie mi powiedzieli. Ci ludzie potem wszystko potwierdzili w prokuraturze i w sądzie, że mi mówili, więc ja sumienie mam czyste" - stwierdził Kurski.

Afera wybuchła w 2005 roku po słowach, które Kurski wypowiedział na antenie TVN. Poseł mówił, że PZU wycofało się z kampanii "Stop wariatom drogowym" i sprzedało przeznaczone dla tej kampanii billboardy za 3 procent wartości firmie związanej z synem Andrzeja Olechowskiego.

Później prawa do reklam na tych billboardach miały - zdaniem Kurskiego - trafić do PO. W efekcie, poseł oskarżył Platformę o wykorzystywanie układów w PZU do nieuczciwej walki w kampanii wyborczej. Sprawa bulwersowała tym bardziej, że PZU jest częściowo państwową firmą, więc na procederze mieli być pośrednio stratni również podatnicy.

Przeprosiny Kurskiego mają ukazać się nie tylko w prasie. Poseł musi je również odczytać w dwóch telewizjach: TVN i TVP. Czy - i kiedy - to zrobi? Tego nie wiadomo.

MP
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «