Dziennik.plPolityka

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

Wałęsa: Macierewicz oskarża Kaczyńskich

2008-04-09 | Ostatnia aktualizacja: 16:17 | Komentarze: 0 | skomentuj

"Jeśli za mojej prezydentury były jakieś nieprawidłowości, to musieli za nie odpowiadać bracia Kaczyńscy" - mówi dziennikowi.pl Lech Wałęsa. Chodzi o wnioski z raportu o WSI. Według DZIENNIKA, Antoni Macierewicz napisał w aneksie do niego, że Wałęsa powinien stanąć przed Trybunałem Stanu. "To tak naprawdę atak na Kaczyńskich" - odpowiada na to były prezydent.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Jak to tłumaczy Lech Wałęsa? "Za mojej prezydentury jeden Kaczyński odpowiadał za Biuro Bezpieczeństwa Narodowego, a drugi za Kancelarię Prezydenta. Jeśli były jakieś nieprawidłowości, to tylko oni mogli za nie odpowiadać. Ja nic im takiego nie zlecałem" - mówi dziennikowi.pl były prezydent.

Ale Wałęsa zaskakuje też innym wnioskiem. "Może to i dobrze, że Macierewicz wskazuje na coś, co mogłoby prowadzić do Kaczyńskich" - mówi. Uważa bowiem, że dzięki temu może uda się wyjaśnić rolę Kaczyńskich w przygotowaniach zamachu stanu, o których pisał w swojej książce gen. Wejner. To sprawa, którą według Wałęsy powinna się zająć komisja śledcza.

Były prezydent nie mógł się jednak oprzeć i znów powiedział, co myśli o Antonim Macierewiczu. "Powinien skorzystać z porady lekarza - ktoś w końcu powinien się wziąć za jego manie prześladowcze" - mówi o likwidatorze Wojskowych Służb Informacyjnych Lech Wałęsa.

"Niezależnie od tego, jak jest zawartość aneksu do raportu, Lech Kaczyński powinien go odtajnić" - kończy były prezydent.

Magdalena Rubaj
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «