Rokitowie mają kłopoty z komunikacją
Tak był zajęty naprawianiem państwa, że nie wiedział, co się dzieje w jego własnej rodzinie. Jan Rokita przyznał w wywiadzie dla tygodnika "Wprost", że decyzja jego żony o zaangażowaniu się w politykę zaskoczyła go. Wcześniej nie planował wycofywania się z życia publicznego, ale kiedy okazało się, że Nelli wystartuje do Sejmu z listy PiS, bez namysłu zmienił plany.
- Rokita: Polscy politycy są jak dyktatorzy mody
- Od portalu do partii?
- Człowiek, który miał złamać Ziobrę
- Jest sposób na Jana Rokitę
- Jan Rokita wreszcie znalazł pracę
- Ale ci Rokitowie zmyślni!
- Serowa uczta u Rokity
- Jan Rokita rzuca politykę dla internetu
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
To była prawdziwa niespodzianka nie tylko dla wyborców, ale nawet dla męża. Polityczne plany Nelli Rokity ujawnione przed ostatnimi wyborami kompletnie zaskoczyły jej męża.
Jan Rokita, opowiadając "Wprost" o okolicznościach swojego odejścia z polityki, stwierdził, że wcześniej nie zdawał sobie sprawy z politycznych ambicji żony.
"Nelli trochę mnie zaskoczyła. Decyzję podjąłem 14 września w ciągu trzech godzin, w dużym stresie i bez wcześniejszego namysłu. Ryzyko błędu było ogromne, ale dziś nie żałuję" - mówi Rokita.
Były lider PO ogłosił, że rezygnuje z polityki po tym, gdy jego żona ujawniła, że została doradcą prezydenta Lecha Kaczyńskiego ds. kobiet. Potem dodatkowo zdecydowała się startować do Sejmu z list PiS.
We "Wprost" Rokita mówi także, że nadal jest członkiem PO i nie zamierza z niej odchodzić. Podkreśla też, że nie planuje zakładania żadnej partii.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!