Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Kaczyński nielegalnie czytał tajne akta?

2008-04-15 | Ostatnia aktualizacja: 16:20 | Komentarze: 0 | skomentuj
Kaczyński nielegalnie czytał tajne akta?

Kaczyński nielegalnie czytał tajne akta? Fot. Fot. Igor Morye / Inne

Prezes PiS Jarosław Kaczyński miał bezprawnie otrzymać protokoły zeznań świadków w sprawie paliwowej mafii - twierdzi RMF. I dodaje, że prokuratora prowadzącego śledztwo wraz z dokumentami przywiózł do gabinetu prezesa PiS w styczniu 2006 roku osobiście ówczesny minister sprawiedliwości, Zbigniew Ziobro.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Według RMF, że w grudniu 2005 roku krakowscy śledczy dotarli do nowych świadków, którzy opowiadali o parasolu ochronnym nad paliwowymi oszustami - układzie specsłużb i polityków, chroniących nielegalny obrót paliwami. Pojawiły się tam nazwiska prominentnych polityków lewicy i prawicy.

Kiedy informacja ta trafiła do Zbigniewa Ziobry, ten wezwał do siebie prowadzącego to śledztwo prokuratora. Minister zawiózł śledczego na ulicę Nowogrodzką w Warszawie, gdzie ma siedzibę PiS. W gabinecie czekał już na nich - według rozgłośni - prezes partii, Jarosław Kaczyński.

Ziobro miał kazać prokuratorowi opowiedzieć o wynikach śledztwa i pokazać protokoły z przesłuchań nowych świadków. Kaczyński - jak relacjonuje stacja - przez kilka godzin studiował akta i zadawał pytania.

Według RMF, naraża to Ziobrę i prokuratora na zarzut ujawniania tajemnicy śledztwa. Sprawę bada już prokuratura okręgowa w Płocku.

Ziobro niczemu nie zaprzecza. W rozmowie z tygodnikiem "Wprost" podkreśla, że jako prokurator generalny miał prawo pokazać premierowi dokumenty dotyczące działania mafii paliwowej, które zagrażały bezpieczeństwu państwa.

"Jarosław Kaczyński był wtedy członkiem Rady Bezpieczeństwa Narodowego, posłem z certyfikatem dostępu do tajemnicy oraz liderem partii rządzącej, mającym wpływ na działania rządu w zakresie zwalczania patologii. Bez wahania zrobiłbym to jeszcze raz" - tłumaczy były minister sprawiedliwości.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «