Dziennik.plPolityka

Wtorek, 14 lutego 2012

Imieniny: Walentego, Cyryla, Metodego

Seksafera w sądzie

2008-05-06 | Ostatnia aktualizacja: 16:22 | Komentarze: 0 | skomentuj

Dziś rozpocznie się bezprecedensowy proces, w którym oskarżone są osoby z samych szczytów władzy - pisze DZIENNIK. Przed sądem staną były wicepremier Andrzej Lepper i były poseł Stanisław Łyżwiński - bohaterowie seksafery w Samoobronie.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-02-14

temp. min -19°C max. 1°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Głównego świadka, Anety Krawczyk, nie zobaczymy. Będzie ją reprezentować mecenas Agata Kalińska-Moc. Oskarżeni wprawdzie stawią się osobiście, ale nie wiadomo, czy zdecydują się zeznawać sami. Mogą ich w tym wyręczyć pełnomocnicy.

Sprawie od początku towarzyszy ogromne zainteresowanie mediów. Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim, gdzie będą obywać się rozprawy, już wczoraj był oblegany przez reporterów z kamerami i mikrofonami. Jednak mecenas Agata Kalińska-Moc z uwagi na ochronę swojej klientki zamierza złożyć wniosek, by rozprawa odbywała się za zamkniętymi drzwiami. Zdaniem prezesa sądu Pawła Hochmana, najprawdopodobniej zostanie on przyjęty.

"Poruszane kwestie mogą być na tyle drastyczne, że nie będą się nadawały do bezpośrednich relacji medialnych" - tłumaczy w rozmowie z DZIENNIKIEM.

Krawczyk nie ukrywa, że rozpoczynający się proces jest dla niej stresujący. "Jesteśmy dopiero na półmetku, proces może być dużo trudniejszy niż samo śledztwo" - mówi nam. Mimo to nie żałuje, że ujawniła seksualne praktyki w Samoobronie: "Warto było powiedzieć głośno o tym, co działo się w partii. Nie wątpię, że oskarżeni trafią tam, gdzie ich miejsce".

Proces może oznaczać polityczny koniec Leppera. Obecnie, po przegranych wyborach parlamentarnych, próbuje jeszcze wrócić do polityki, startując w wyborach uzupełniających do Senatu. Jednak szanse ma niewielkie. "Nie mogę się doczekać procesu i będę chciał, żeby był jawny" - mówi butnie, choć grozi mu osiem lat więzienia. Lepper nie przyznaje się do winy.

Podobnie jego partyjny kolega, który od sierpnia ubiegłego roku siedzi w areszcie w Łodzi. Dla Łyżwińskiego prokuratura chce kary dziesięciu lat pozbawienia wolności. Seksafera wybuchła w grudniu 2006 r., gdy Aneta Krawczyk, była radna sejmiku wojewódzkiego w Łodzi opowiedziała dziennikarzowi "Gazety Wyborczej" o swoich kontaktach z Łyżwińskim i Lepperem. Obaj mieli ją zmuszać do seksu w zamian za pracę w biurze Samoobrony. Po ponadrocznym śledztwie i przesłuchaniu ponad 220 świadków w lutym tego roku akt oskarżenia trafił do sądu.

Andrzej Zbigniew Lepper

Urodzony 13 czerwca 1954 r. w Stowięcinie k. Słupska, ostatnio zamieszkały w Zielnowie. Założyciel i lider partii Samoobrona, były minister rolnictwa i wicepremier w rządach Kazimierza Marcinkiewicza i Jarosława Kaczyńskiego.

Zarzuty:

Żądanie i przyjmowanie w związku z pełnioną przez siebie funkcją publiczną korzyści osobistych o charakterze seksualnym od Anety Krawczyk, usiłowania doprowadzenia innej kobiety do obcowania płciowego.

Stanisław Józef Łyżwiński

Urodzony 6 maja 1954 r. w Skaryszewie, powiat radomski, woj. mazowieckie, ostatnio zamieszkały w Hucie Skaryszewskiej. W okresie PRL członek ZSL, w III RP działacz powiatowej organizacji SLD, były poseł Samoobrony.

Zarzuty:

Wykorzystanie lub usiłowanie wykorzystania seksualnego czterech kobiet, nakłanianie Anety Krawczyk do przerwania ciąży, gwałt, do którego miało dojść w 2002 r. na działaczce Samoobrony ubiegającej się o stanowisko wójta, podżegania do porwania biznesmena.

Maciej Stańczyk, wspł. Karolina Wichowska, Iwona Dudzik
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl