Dziennik.plPolityka

Czwartek, 16 lutego 2012

Imieniny: Danuty, Julianny, Daniela

Lepper uczy się polityki na przykładzie Hitlera

2008-05-06 | Ostatnia aktualizacja: 16:22 | Komentarze: 0 | skomentuj
Lepper będzie się uczył od Hitlera?

Lepper będzie się uczył od Hitlera? Fot. fot. Pawel Ulatowski / Inne

Skandal na zjeździe działaczy Samoobrony. Andrzej Lepper i jego partyjni koledzy uczyli się propagandy na przykładzie Adolfa Hitlera - twierdzi "Gazeta Wyborcza". Szkolenie prowadził przewodniczący rady nadzorczej Radia Olsztyn, który trafił tam z nadania PiS. "Z przykładu Hitlera mogą skorzystać politycy, którzy chcą poprawić wizerunek" - tłumaczy wiceprzewodnicząca sejmiku województwa lubelskiego, która brała udział w szkoleniu.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Według "Gazety Wyborczej", warsztaty dla Leppera i jego ludzi prowadził Marek Butrym, socjolog polityki z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie, a z nadania PiS przewodniczący rady nadzorczej Radia Olsztyn.

Prezentację zaczął od komplementów pod adresem Leppera. "Dobry wygląd, tężyzna fizyczna, uprawianie sportów. Nie ma wątpliwości, że wszystkie te cechy posiada Andrzej Lepper" - przekonywał.

Potem przeszedł do Hitlera. Zaprezentował zdjęcie wodza Trzeciej Rzeszy z kilkuletnią dziewczynką na ręku. Tłumaczył przy tym, że aby dobrze zaprezentować się wyborcom, trzeba ocieplać swój wizerunek.

"Nie miałem pojęcia, że biorę udział w jakimś spotkaniu partyjnym, wcześniej z telewizji znałem jedynie panów Leppera i Maksymiuka" - zarzeka się Butrym w rozmowie z gazetą. "Na przykładzie Hitlera pokazałem tylko negatywne techniki manipulacyjne. Każdy z polityków powinien rozważyć we własnym sumieniu, czy je stosować" - dodaje.

Co na prezentację z Hitlerem powiedzieli zebrani działacze? "Należy rozróżnić pozytywne przykłady od negatywnych. Jeśli taki zbrodniarz wojenny jak Hitler mógł przeprowadzić skuteczną kampanię, to też trzeba to pokazać. Historii nie da się zamknąć" - przekonuje Zbigniew Tkaczyk, były szef lubelskiej Samoobrony, który współorganizował spotkanie. Jednak zaraz dodaje, że w momencie prezentacji zdjęcia Hitlera "akurat wyszedł".

"Możliwe, że z przykładu Hitlera skorzystają politycy, którzy mają problemy z prawem, aby poprawić swój wizerunek. Ale tacy są i w innych partiach, nie tylko w Samoobronie" - mówi "Gazecie Wyborczej" Lucyna Kozaczuk, wiceprzewodnicząca sejmiku województwa lubelskiego, która także brała udział w szkoleniu.

Gazeta przypomina też, że Lepper w 2002 roku, po przeczytaniu "Mein Kampf" mówił: "Program poza sprawami rasowymi jest taki sam jak program SLD, Platformy czy PiS. Wszyscy chcą dobrze dla Polski. Tak samo Hitler chciał dobrze dla Niemiec. A że potem metody przyjął takie, które są nie do zaakceptowania w żadnym systemie, to już inna sprawa. Natomiast był to dobry mówca, miał świetnych nauczycieli".

Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «