Platforma nie ma czasu na lustrację
Platforma Obywatelska w tej kadencji nie będzie zajmować się lustracją. Jak mówi DZIENNIKOWI szef klubu PO Zbigniew Chlebowski, "jest wiele ważniejszych rzeczy, którymi powinien zajmować się Sejm".
- Moczulski donosił SB
- IPN szuka kłamców w Sejmie i Senacie
- Ludzie IPN niszczyli tajne akta?
- Studenci lustrują profesorów
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Oznacza to, że nadal obowiązywać będzie niepełna ustawa zmieniona przez Trybunał Konstytucyjny, który zakwestionował w zeszłym roku część przepisów przyjętych przez Sejm.
Deklaracja Zbigniewa Chlebowskiego może zaskakiwać z dwóch powodów. Po pierwsze, po decyzji Trybunału zapowiadano nową całościową ustawę lustracyjną. Po drugie, jeszcze kilkanaście miesięcy temu lustracja i otwarcie archiwów służb specjalnych PRL były jednym z priorytetów partii Tuska.
"Platforma przestraszyła się tej sprawy pewnie dlatego, że nam ten temat przysporzył wielu przeciwników" - mówi DZIENNIKOWI jeden z autorów poprzedniej ustawy poseł PiS Arkadiusz Mularczyk.
Partia Tuska odpiera zarzuty. "W Polsce jest wyjątkowo dużo środowisk, które wystarczająco ucierpiały na grzebaniu polityków w tej sprawie, dlatego nie przewidujemy jakichkolwiek prac w tym zakresie" - podkreśla szef klubu parlamentarnego PO.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!