Tusk: To przykre, że nie było prezydenta
"To bardzo przykre zdarzenie" - tak Donald Tusk skomentował nieobecność Lecha Kaczyńskiego podczas wystąpienia szefa MSZ w Sejmie. Radosław Sikorski przedstawiał założenia naszej polityki zagranicznej na przyszły rok. Słuchali go posłowie, ministrowie i premier. Zabrakło prezydenta. "Szkoda" - rzucił Tusk.
- Sikorski: Minister ma ciężkie życie
- Sikorski: Nie ma konfliktu z prezydentem
- Tusk palił trawkę i pił tanie wina
- Sikorski: To szczyt bezczelności
- Sikorski: Niemcy to nasz sojusznik
- Niesiołowski: Niech prezydent zrezygnuje
- Szef MSZ znów idzie na wojnę z prezydentem
- Sikorski robi rewolucję w polityce zagranicznej
- Polska ciągnie Unię na Wschód
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kancelarię Prezydenta reprezentowała minister Anna Fotyga. "Pan prezydent Lech Kaczyński nieraz pokazuje determinację, żeby mieć swój udział w kształtowaniu polskiej polityki zagranicznej, czasami ta determinacja bywa nawet zaskakująca. Dzisiaj tej determinacji nie wykazał" - stwierdził premier po wystąpieniu Sikorskiego. Przekonywał, że nie chodzi o satysfakcję szefa MSZ, ale o demonstrację, że "solidarnie czuwamy nad interesem Polski".
Minister spraw zagranicznych wyliczał dziś w Sejmie priorytety polskiej polityki zagranicznej. Mówił o wzmacnianiu naszej pozycji w Unii Europejskiej i zapewnieniu Polsce bezpieczeństwa w ramach NATO. Dodał też, że chce budować nowy, silny wizerunek Polski na świecie i wzmacniać pozycję Polonii. Piąty i ostatni z priorytetów to uzdrowienie sytuacji w naszej dyplomacji.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!