Dziennik.plPolityka

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

PO chce odwołać kolegę Macierewicza

2008-05-09 | Ostatnia aktualizacja: 13:52 | Komentarze: 4 | skomentuj

W nafciarskich państwowych firmach, którymi zarządza lub które przez dwa lata nadzorował były likwidator WSI, znaleźli pracę jego żona i znajomi. Pracę Piotra Woyciechowskiego chce teraz zlustrować Skarb Państwa - pisze DZIENNIK.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

„Oświadczenie. W związku z opublikowaniem w dniu 9 maja 2008 r. w gazecie „Dziennik” artykułu autorstwa Wojciecha Cieśli pod tytułem „Współpracownik Macierewicza podejrzany o nepotyzm” oraz zamieszczeniem tego artykułu – pod tytułem „PO chce odwołać kolegę Macierewicza” – na portalu dziennik.pl – Axel Springer Polska Sp. z o.o. – wydawca gazety „Dziennik” – przeprasza Pana Piotra Woyciechowskiego, byłego Prezesa Zarządu „Naftor” Sp. z o.o., za naruszenie jego dóbr osobistych przez podanie nieprawdziwych i nieścisłych informacji, mogących narazić go na utratę zaufania potrzebnego do pełnienia funkcji w organach spółek prawa
handlowego”

Piotr Woyciechowski to wieloletni współpracownik Antoniego Macierewicza, były likwidator WSI. W 1992 r. kierował w MSW wydziałem, w którym przygotowano tzw. listę Macierewicza, wykaz najważniejszych osób w państwie oskarżanych o współpracę z tajnymi służbami PRL. Teraz ten astronom z wykształcenia jest prezesem Naftora, spółki Skarbu Państwa chroniącej blisko 20 państwowych baz paliwowych w całym kraju.

Woyciechowski należy do grona ludzi, których od dawna planuje wymienić PO. I prawdopodobnie właśnie dziś odwoła go rada nadzorcza Naftora, ale - jak dowiedział się DZIENNIK w Ministerstwie Skarbu - na odwołaniu się nie skończy. Rada będzie badać działania Woyciechowskiego w spółce. Jednym z powodów są podejrzenia o nepotyzm. W 2006 r. Naftor zatrudnił żonę Woyciechowskiego Anitę. W kwietniu została specjalistką od spraw podatków, cztery miesiące później Woyciechowski został prezesem Naftora. Anita Woyciechowska co prawda odeszła, ale do biura zarządu naftowej spółki OLPP - a zarząd OLPP obsadził kilka miesięcy wcześniej między innymi Woyciechowski. Według naszych informacji, ojciec Anity też znalazł pracę w Naftorze.

Do OLPP pod kuratelą Woyciechowskiego trafił również m.in. Arkadiusz Siwko, szef Woyciechowskiego w MSW w latach 90. Podpis Siwki widnieje pod nominacją Woyciechowskiego na prezesa Naftora i pod decyzją sześPOciokrotnego podwyższenia mu pensji. Dzięki temu Woyciechowski może dziś zarobić nawet 24 tys. zł brutto.

Nowa rada nadzorcza Naftora będzie też chciała sprawdzić, jakie kwalifikacje mają współpracownicy Woyciechowskiego, który za rządów ekipy PiS w stolicy był prezesem warszawskiej spółki GGKO (Gminna Gospodarka Komunalna Ochota). GGKO zarządza nieruchomościami. Tymczasem za czasów prezesa Woyciechowskiego do ochroniarskiej spółki Naftor trafili asystentka, kadrowa, prokurent i księgowa z GGKO.

Prawdopodobnie firmę czeka teraz gruntowny audyt: spółka powinna ochraniać bazy paliwowe m.in. po to, żeby nie wysadzili ich w powietrze terroryści. Tymczasem np. w bazie w Boronowie pod Częstochową, którą ochrania Naftor, brakuje ludzi do pracy. Podobnie jest w Tarnowie i Karwicach pod Wrocławiem. Ostatnio ochroną tych baz zaczęła się interesować Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Dlaczego? ABW odmawia komentarza na temat swoich działań.

Wojciech Cieśla
Źródło: dziennik.pl
Wypowiedzi: 4
  • ~Dżon leon2011-07-12 19:19

    Pocałujta mnie w d...
    Chciałbyś!
    Dialog na posiedzeniu zarządu spółki.
    A tak w ogóle to kalumnie i oszczerstwa względem Pana Antoniego i Rodziny Jego.

  • ~Piotr Wisniewski2011-07-12 08:29

    No,no juz sie zaczyna---nalot na Macierewicza ---pociete opony itd.
    To jest to polskie dziadostwo !!!

  • ~fikolek2011-06-30 20:44

    Co mnie goowno obchodzi jakty sie nazywasz.
    Koryto to dobra rzecz, NIE???

  • ~Piotr Woyciechowski2010-09-13 09:25

    Szanowni Państwo,

    Miło mi zakomunikować, iż w dniu 24 sierpnia 2010 r. Sąd Okręgowy w Warszawie XXIV Wydział Cywilny wydał wyrok w sprawie zawisłej przed tut. Sądem z powództwa Piotra Woyciechowksiego o ochronę dóbr osobistych przeciwko spółce Axel Springer Polska Sp. z o.o. wydawcy gazety codziennej "Dziennik".

    Sprawa prowadzona pod sygn. akt XXIV C 1491/08 dotyczyła szeregu pomówień zawartych w artykule pióra Wojciecha Cieśli zatytułowanym "Współpracownik Macierewicza podejrzany o nepotyzm. PO chce odwołać kolegę Macierewicza" i opublikowanym w gazecie "Dziennik" oraz na stronach www.dziennik.pl w dniu 9 maja 2008 roku.

    Sąd Okręgowy w Warszawie uznał powództwo, i nakazał spółce Axel Springer Polska Sp. z o.o. przeprosić Piotra Woyciechowksiego za naruszenie jego dóbr osobistych poprzez podanie nieprawdziwych i nieścisłych informacji, mających na celu poniżenie Go w oczach opinii publicznej oraz narażenie Go na utratę zaufania potrzebnego do pełnienie funkcji w organach spółek prawa handlowego.

    Sąd okręgowy zobowiązał wydawcę gazety "Dziennik" do opublikowania tekstu przeprosin na 3 stronie gazety codziennej "Dziennik Gazeta Prawna" oraz na portalu internetowym Dziennik.Pl.

    Ponadto, Pozwana spółka została zobowiązana do zapłaty na rzecz Powoda Piotra Woyciechowksiego kwoty 10.000, - zł. tytułem zadośćuczynienia za doznane krzywdy oraz zwrot kosztów procesu i kosztów zastępstwa procesowego.

    Wyrok nie jest prawomocny.

    Pragnę wspomnieć, iż jest to drugi w kolejności z trzech wydanych, na przestrzeni ostatnich 6 miesięcy, korzystny dla mnie wyrok sądowy, związany z procesami o ochronę dóbr osobistych, jakie wytoczyłem podmiotom i osobom odpowiedzialnym za rozpętanie wobec mnie nagonki prasowej, jaka miała miejsce na przełomie maja i czerwca 2008 r.

    Piotr Woyciechowski

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «