Dziennik.plPolityka

Poniedziałek, 13 lutego 2012

Imieniny: Grzegorza, Katarzyny, Kastora

"Archiwum X" poszuka mordercy Papały

2008-01-25 | Ostatnia aktualizacja: 16:32 | Komentarze: 0 | skomentuj

Ma być wszystko. Najlepsi ludzie. Duże pieniądze. Specjalistyczny sprzęt. Kontakty zagraniczne. Wsparcie wszystkich służb. To pomysł, jak rozwiązać największą zagadkę śledczą w Polsce. Powstaje specgrupa, która ma wyjaśnić okoliczności zabójstwa generała Marka Papały - pisze DZIENNIK.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-02-13

temp. min -24°C max. 2°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Nowa specgrupa będzie działać w Komendzie Głównej Policji i prokuraturze niezależnie od dotychczas zajmujących się śledztwem policjantów i prokuratorów.

"To pomysł wiceszefa MSWiA Adama Rapackiego. Ma działać jak policyjne <archiwa X>, które wyjaśniają największe zbrodnie sprzed lat" - powiedział DZIENNIKOWI Zbigniew Ćwiąkalski, minister sprawiedliwości. Zapewnia, że nie oznacza to odsunięcia prokuratora Jerzego Mierzewskiego od śledztwa, które prowadzi od dnia zbrodni.

Także Małgorzata Wierchowicz, która kieruje policyjną grupą o kryptonimie Generał i od początku jest partnerem prokuratora, pozostaje na swoim stanowisku. "Jesteśmy z generałem pewni, że oboje mają w głowie unikalną wiedzę, której nie można zmarnować" - mówi minister Ćwiąkalski.

Nowa brygada ma działać zupełnie niezależnie, ale dostanie do wglądu wszystkie materiały zgromadzone w dotychczasowym śledztwie. Tylko w prokuraturze jest około 100 tomów akt.

W policji właśnie rusza "casting" na najlepszych fachowców. W skład grupy wejdzie do dziesięciu policjantów o różnych specjalnościach. Trzon będą stanowić specjaliści od analizy kryminalnej. Ich zadaniem będzie prześledzenie zdobytych dotychczas informacji.

Obie grupy mają dostać także wsparcie policji i Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. "Nie może im zabraknąć niczego. Tę sprawę musimy doprowadzić do finału" - potwierdza wiceminister Adam Rapacki.

Ocena pracy prokuratora Jerzego Mierzewskiego i oficer policji Małgorzaty Wierchowicz nie jest jednoznaczna. Z jednej strony doceniano ich ustalenia i zaangażowanie. Z drugiej jednak, nie ulega wątpliwości, że popełniali również błędy. A nawet ponieśli spektakularną klęskę, jaką była miażdżąca krytyka i odrzucenie wniosku o ekstradycję Edwarda Mazura przez amerykański sąd.

Anna Marszalek, Robert Zieliński
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl