Gowin: Nie sądzę, by Marcinkiewicz zmyślał
Kto kłamie: Lech Kaczyński czy Kazimierz Marcinkiewicz? Jarosław Gowin z PO nie przesądza, ile jest prawdy w tym, że prezydent kazał inwigilować byłego premiera. "Nie przypuszczam, żeby ktoś tak poważny jak Marcinkiewicz mógł zmyślać" - mówił jednak w Radiu ZET Gowin. Dodał, że sam nie mówiłby publicznie o tym, że podejrzewa prezydenta o nielegalne działania.
- Marcinkiewicz odszedł, bo nie bronił Kaczyńskiego
- Były premier: Prezydent kazał mnie podsłuchiwać
- "Aferę Marcinkiewicza" prześwietli prokurator
- Były premier łagodzi swoje zarzuty
- Marcinkiewicz nie chce wykrywacza kłamstw
- "Nie sądzę, by Marcinkiewicz zmyślał"
- Marcinkiewicz powinien pokazać dowody
- "Doda mądrzejsza od Marcinkiewicza"
- PiS: Żale Marcinkiewicza są żałosne
- Marcinkiewicz: Wygadałem się
- Marcinkiewicz: Mam nadzieję, że Kaczyński przegra wybory
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Nie przekreślajmy autorytetu Marcinkiewicza" - powiedział Gowin. Ale na pytanie, czy były premier może uczyć studentów w swojej Szkole Liderów Politycznych odparł: "Nikt kto kłamie, nie powinien nigdzie wykładać".
Prowadząca wywiad Monika Olejnik stawiała sprawę na ostrzu noża: "Myślę, że Marcinkiewicz niszczy autorytet głowy państwa" - prowokowała rozmówcę. "Jeśli Marcinkiewicz oskarża prezydenta bezpodstawnie, to będzie miała pani rację w swojej ocenie" - mówił Gowin.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!