"Palikot widać cierpi, ale to dobrze"
"Jestem patriotą PO. Jestem, byłem i mam nadzieję, że będę dumny z tego, że jestem członkiem klubu parlamentarnego PO" - twierdzi poseł Janusz Palikot, którego partia chce zawiesić na trzy miesiące za kontrowersyjne wypowiedzi. "Pan Palikot widać cierpi, ale to dobrze, bo cierpienie to też element pokuty" - mówi dziennikowi.pl wiceszef klubu PO Grzegorz Dolniak.
- PiS chce ukarać Palikota za kryptogejów
- Schetyna: Porozmawiam sobie z Palikotem
- Palikot do Tuska: Błazen bywał mądrzejszy od króla
- Zawiesić Palikota i odebrać mu komisję
- PO ma już dość wygłupów Palikota
- Za miliony Unii Rydzyk chciał ogrzać 375 osób
- Palikot idzie z winem do prezydenta
- Palikot: Nie przepraszam Rydzyka, to zły człowiek
- Palikot: Komorowski na prezydenta!
- PO da klapsa Palikotowi
- Zemke: Może Palikot ma dowody na Rydzyka
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Poseł Palikot zapewnia, że chciałby pozostać członkiem klubu parlamentarnego PO i nie być zawieszony. W zeszłym tygodniu przewodniczący klubu Zbigniew Chlebowski zapowiedział, że złoży wniosek o zawieszenie Palikota na trzy miesiące. A wszystko przez ostre słowa posła, który nazwał ojca Tadeusza Rydzyka szatanem. Oskarżył go też o kradzież pieniędzy i sianie nienawiści.
Zdaniem Grzegorza Dolniaka kara dla Janusza Palikota będzie i co do tego nie ma najmniejszych wątpliwości. "Palikot był wielokrotnie ostrzegany przez władze klubu i partii" - mówi dziennikowi.pl Dolniak. Jak dodaje, kontrowesyjny poseł ma jutro o 13:00 stawić się na prezydium i złożyć wyjaśnienia. Dopiero wtedy PO zdecyduje, jaka kara spotka parlamentarzystę.
Przebywający w Toruniu Janusz Palikot powiedział, że liczy na "poważną rozmowę w środę i wypracowanie jakiegoś innego stanowiska". Zaznaczył, że jest skłonny zmienić język wypowiedzi i zobowiązać się do niewystępowania przez jakiś czas w mediach, jeśli jego klubowi koledzy i koleżanki uznają to za wskazane.
Pytany o Palikota, minister sportu Mirosław Drzewiecki z PO powiedział w radiu RMF, że ma "miękkie serce do tej sprawy". "Jakby była szansa na poważą rozmowę, na tak zwanego ostatniego klapsa, to ode mnie dostałby klapsa" - stwierdził Drzewiecki.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!