Kaczyński przemawiał, Gruzini protestowali
"Gruzja ma swoje historyczne terytorium, które jest niepodzielne, i nikt pod żadnym pozorem nie może na nie podnieść ręki" - przemawiał prezydent Lech Kaczyński podczas ceremonii z okazji Święta Niepodległości Gruzji. Po jej zakończeniu na ulice Tbilisi wyległo kilkadziesiąt tysięcy demonstrantów. "Domagamy się nowych wyborów! Nie potrzebujemy ani USA, ani Europy w charakterze doradców!" - krzyczeli opozycjoniści.
- Prezydent wspiera Gruzję, jak tylko może
- Sikorski uratuje pokój w Gruzji?
- Partia Saakaszwiliego znów bierze władzę
- Polska ofensywa w Gruzji
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Prorosyjska opozycja przekonuje, że ostatnie wybory parlamentarne zostały sfałszowane na korzyść partii rządzącej - Zjednoczonego Ruchu Narodowego.
Demonstranci nieśli kukłę prezydenta Micheila Saakaszwilego z napisem "Złodziej głosów". Mieli też transparenty z hasłami: "Gruzja bez Saakaszwilego" i "O wolne wybory". Demonstracji przyglądała się policja i siły porządkowe. Było spokojnie, a opozycja została dopuszczona pod sam parlament.
Zachodni obserwatorzy wyborów parlamentarnych w Gruzji wskazywali na szereg nieprawidłowości w procesie wyborczym, lecz podkreślali, że "wyborcy mieli możliwość wyrażenia swojej woli politycznej" i że "poczyniono znaczący postęp" w porównaniu ze styczniowymi wyborami prezydenckimi.
Dziś, podczas gruzińskiego święta, polski prezydent gratulował Gruzinom wyborów do parlamentu. Podkreślał, że Gruzja jest od wielu lat wolna i także demokratyczna, a ostatnie wybory to - zdaniem Lecha Kaczyńskiego - to krok w stronę członkostwa w NATO.
"W tej sprawie chciałbym przekazać wam naszą polską solidarność, ale chcę wam przekazać solidarność także w innej - Gruzja ma swoje historyczne terytorium, które jest niepodzielne i nikt pod żadnym pozorem nie może na nie podnieść ręki, tu też macie naszą solidarność i nasze wysiłki o to, by solidarni byli inni" - mówił Lech Kaczyński.
Za wsparcie podziękował naszemu prezydentowi sam Micheil Saakaszwili. "Jeżeli znajdzie się jakiś bohater dla Gruzji w przyszłości, będzie to na pewno Lech Kaczyński. To wielki, wspaniały przyjaciel naszego kraju" - powiedział gruziński przywódca.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!