Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Wałęsa nazywa prezydenta tchórzem

2008-05-27 | Ostatnia aktualizacja: 16:37 | Komentarze: 0 | skomentuj

"W swoim tchórzostwie Kaczyński nie byłby w stanie stanąć na czele jakiejkolwiek elity" - tak odpowiada dziennikowi.pl Lech Wałęsa, pytany o słowa obecnego prezydenta. Lech Kaczyński w Polskim Radiu mówił dziś, że jego poprzednik stał na czele elity postkomunistów. Wałęsa zapowiada, że - po ukazaniu się książki IPN na jego temat - ujawni, kto był agentem "Bolkiem".

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Dajmy im się zbłaźnić do końca, Kaczyńskiemu też" - mówi dziennikowi.pl Wałęsa. Chodzi nie tylko o ocenę jego prezydentury, ale też o niewydaną jeszcze książkę historyków IPN, w której mają znajdować się dokumenty potwierdzające jego związki z SB.

Lech Wałęsa zapowiada, że po ukazaniu się książki ujawni, kto był agentem "Bolkiem".

Prezydent Kaczyński nie boi się tych zapowiedzi. "Przy układzie sił w mediach wkrótce się okaże, że <Bolek> to był zupełnie ktoś inny, a być może to będzie zbiorowy pseudonim braci Kaczyńskich" - ironizował w Polskim Radiu.

Wałęsa nie oszczędza także profesora Andrzeja Zybertowicza - prezydenckiego doradcy, który był recenzentem książki i w radiu RMF powiedział, że bez wahania i wątpliwości Lech Wałęsa był tajnym współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa.

"Gdybym miał taki charakter jak pan Zybertowicz, to w tamtych czasach byłbym <Bolkiem>" - odciął się Wałęsa.

Co prawda, zdaniem Zybertowicza, Lech Wałęsa uwolnił się od współpracy z SB po 1976 roku, ale nie do końca. "Myślę, że szantażowano go. Myślę, że będąc przywódcą <Solidarności>, mógł jednocześnie cały czas pozostawać na jakieś uwięzi" - twierdzi prezydencki doradca.

A Lech Wałęsa odpowiada: "Gdybym nazywał się Zybertowicz, to dałbym się szantażować, ale ja się nazywam Wałęsa".

Historycy IPN Sławomir Cenckiewicz i Piotr Gontarczyk przygotowują książkę o Lechu Wałęsie, opartą na materiałach IPN. Według radia RMF, będą się w niej starali przekonać czytelników, że Służba Bezpieczeństwa zwerbowała Lecha Wałęsę w 1970 roku i nadała mu pseudonim Bolek. Były prezydent miał współpracować z bezpieką przez kilka kolejnych lat.

Magdalena Rubaj, PŚ
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «