Wałęsa nazywa prezydenta tchórzem
"W swoim tchórzostwie Kaczyński nie byłby w stanie stanąć na czele jakiejkolwiek elity" - tak odpowiada dziennikowi.pl Lech Wałęsa, pytany o słowa obecnego prezydenta. Lech Kaczyński w Polskim Radiu mówił dziś, że jego poprzednik stał na czele elity postkomunistów. Wałęsa zapowiada, że - po ukazaniu się książki IPN na jego temat - ujawni, kto był agentem "Bolkiem".
- Znów spór o przeszłość Lecha Wałęsy
- Wałęsa miał nieślubne dziecko?
- Nie zburzy mitu poznanie prawdy
- Chciałbym, by Wałęsa nie miał nic na sumieniu
- "Wałęsa był tajnym współpracownikiem SB"
- Wałęsa: Tylko tchórze nie mają teczek
- Dzieci można bić, ale nie katować
- Oto dowód na niewinność Wałęsy?
- Krzyczą przed domem Wałęsy: Bolek zdrajca
- Lech Kaczyński: Wałęsa był "Bolkiem"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Dajmy im się zbłaźnić do końca, Kaczyńskiemu też" - mówi dziennikowi.pl Wałęsa. Chodzi nie tylko o ocenę jego prezydentury, ale też o niewydaną jeszcze książkę historyków IPN, w której mają znajdować się dokumenty potwierdzające jego związki z SB.
Lech Wałęsa zapowiada, że po ukazaniu się książki ujawni, kto był agentem "Bolkiem".
Prezydent Kaczyński nie boi się tych zapowiedzi. "Przy układzie sił w mediach wkrótce się okaże, że <Bolek> to był zupełnie ktoś inny, a być może to będzie zbiorowy pseudonim braci Kaczyńskich" - ironizował w Polskim Radiu.
Wałęsa nie oszczędza także profesora Andrzeja Zybertowicza - prezydenckiego doradcy, który był recenzentem książki i w radiu RMF powiedział, że bez wahania i wątpliwości Lech Wałęsa był tajnym współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa.
"Gdybym miał taki charakter jak pan Zybertowicz, to w tamtych czasach byłbym <Bolkiem>" - odciął się Wałęsa.
Co prawda, zdaniem Zybertowicza, Lech Wałęsa uwolnił się od współpracy z SB po 1976 roku, ale nie do końca. "Myślę, że szantażowano go. Myślę, że będąc przywódcą <Solidarności>, mógł jednocześnie cały czas pozostawać na jakieś uwięzi" - twierdzi prezydencki doradca.
A Lech Wałęsa odpowiada: "Gdybym nazywał się Zybertowicz, to dałbym się szantażować, ale ja się nazywam Wałęsa".
Historycy IPN Sławomir Cenckiewicz i Piotr Gontarczyk przygotowują książkę o Lechu Wałęsie, opartą na materiałach IPN. Według radia RMF, będą się w niej starali przekonać czytelników, że Służba Bezpieczeństwa zwerbowała Lecha Wałęsę w 1970 roku i nadała mu pseudonim Bolek. Były prezydent miał współpracować z bezpieką przez kilka kolejnych lat.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!