Polski urzędnik: Bush to ofiara losu
Polska nie zgodzi się na budowę tarczy antyrakietowej, dopóki w Białym Domu mieszka George Bush. Tak w każdym razie twierdzi brytyjska gazeta "Guardian", która powołuje się na anonimowego, ważnego polskiego urzędnika. "Bush to ofiara losu, dlaczego mielibyśmy mu pomagać?" - przytacza jego słowa gazeta.
- Bush wziął lotnika na klatę
- "Zbudujecie tarczę, odpowiedź będzie twarda"
- Platforma: Nie wpuścimy Rosjan do Polski
- Nasze żądania co do tarczy muszą być realne
- Amerykanie obcinają fundusze na tarczę
- Pentagon zgubił fragmenty broni atomowej
- Amerykanie nie dadzą nam rakiet za tarczę
- Klich: Chcemy być drugim Pakistanem
- Amerykanie dają tysiąc razy mniej, niż trzeba
- USA: Niech Polska sama płaci za swoją armię
- Ostatnia podróż Busha
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Decyzja w sprawie tarczy w Polsce odwlecze się aż do momentu, gdy urzędowanie rozpocznie następca Busha - twierdzi "Guardian". Amerykanie wciąż nie spełnili oczekiwań Warszawy dotyczących modernizacji polskiej armii, a poza tym resort obrony USA jest w tej chwili w konflikcie z amerykańskim prezydentem - tak tłumaczy gazecie powody zwłoki w decyzji o tarczy ważny urzędnik.
Anonimowe wypowiedzi mają to do siebie, że trudno za nie kogoś pociągnąć do odpowiedzialności, dlatego urzędnik pozwolił sobie nawet na rozbrajającą szczerość. "Bush to ofiara losu, a Pentagon teraz go sabotuje. Dlaczego mamy robić Bushowi przysługę?" - usłyszała brytyjska gazeta od swojego rozmówcy.
Poza tym zmiana ekipy w Białym Domu może oznaczać, że łatwiej będzie Polsce wynegocjować lepsze warunki umowy w sprawie budowy w naszym kraju dziesięciu silosów dla antyrakiet amerykańskiej tarczy - pisze "Guardian".
W poniedziałek minister obrony Bogdan Klich powiedział w Brukseli, że Warszawa oczekuje po pomocy wojskowej USA traktowania porównywalnego z partnerami strategicznymi w innych częściach świata, jak Egipt albo Pakistan.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!