Jacek Kurski nie wie, jaki ma majątek?
Marszałek Sejmu ma problem z posłem Jackiem Kurskim z PiS. Bo poseł złożył dwa oświadczenia majątkowe i - co gorsze - różnią się one - według Bronisława Komorowskiego - bardzo. Zapowiedział, że opublikuje oba. A Kurski tłumaczy dziennikowi.pl, że to nic niezwykłego. Po prostu jedno oświadczenie było uzupełnieniem drugiego.
- Ludzie Kaczyńskiego ujawniają majątki
- Kaczyński nasyła CBA na marszałka Sejmu
- Rada Warszawy ma szesnastu milionerów
- Minister ukrywał fuchy w radach nadzorczych
- Bury: gospodarcze gry z mandatem w ręku
- Gosiewski zataił dochody
- Minister rolnictwa: Nie znam ceny truskawek
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-02-14

temp. min -20°C max. 1°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kurski zapewnia, że rozmawiał już z marszałkiem Komorowskim i całą sprawę wyjaśnił. Zamieszaniu winni są... złodzieje. Poseł PiS chciał być w porządku i złożyć oświadczenie majątkowe w terminie. Ale kiedy zaczął je wypełniać, okazało się, że brakuje mu jednego PIT-a. I to tego najważniejszego - z Sejmu. Według Kurskiego, dokument mógł zginąć razem z rzeczami, które ukradli mu z domu w połowie kwietnia włamywacze.
Niezrażony tym polityk złożył niepełne oświadczenie z dopiskiem, że później dołączy jeszcze korektę. I zrobił to, gdy tylko dostał z Sejmu kopię PIT-a.
Nie wiadomo, co na te wyjaśnienia marszałek Komorowski. Rano na konferencji prasowej wymienił nazwisko Kurskiego wśród trzech posłów, z których oświadczeniami ma problem.
"Wszyscy posłowie złożyli oświadczenia majątkowe, ale nie wszyscy prawidłowo" - mówił marszałek. Podał nazwiska Kurskiego oraz Jakuba Szulca z PO i Jana Burego z PSL.
Komorowski powiedział, że Szulc i Bury w odpowiednim czasie nie dostarczyli formularzy PIT, a Kurski złożył dwa oświadczenia majątkowe jednocześnie, które jednak "różnią się w sposób zasadniczy".
Do złożenia oświadczeń majątkowych zobowiązuje parlamentarzystów ustawa o wykonywaniu mandatu posła i senatora. W oświadczeniach parlamentarzyści muszą ujawnić, ile zarabiają, ile mają oszczędności na koncie, ile i jak wielkich mieszkań, jakimi jeżdżą samochodami, jakie kredyty wzięli i ile mają akcji.
Parlamentarzysta, który nie złoży oświadczenia, traci zarobki do czasu, aż uzupełni braki. Ale regulamin nic nie mówi, co zrobić z posłem, który złoży dwa różne oświadczenia.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!