Fundacja Pawlaka jednak łamała prawo
Jeszcze niedawno Waldemar Pawlak zarzekał się, że Fundacja Rozwoju, pomagająca PSL w kampaniach wyborczych i zarządzająca jego nieruchomościami, działa zgodnie z prawem. Jednak wszystko wskazuje na to, że minął się z prawdą. Jak donosi "Puls Biznesu", nawet Ministerstwo Rolnictwa przyznało, że fundacja ludowców łamie przepisy. Premier Tusk kazał ją prześwietlić.
- Pawlak spowiada się z alimentów
- Pawlak nie chce płacić na dzieci
- Pitera zmusi Pawlaka do odejścia?
- Pawlak: Dymisja Gomułki to zaskoczenie
- Polityk Platformy: Pawlak to lobbysta
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Puls Biznesu" ujawnił, że Fundacja Rozwoju od sześciu lat bardziej koncentruje się na prowadzeniu interesów niż na statutowej działalności. Działając jak spółka prawa handlowego, nie może jednocześnie korzystać z fundacyjnych ulg podatkowych - oceniają eksperci. Wywodzący się z PSL minister gospodarki Waldemar Pawlak zarzekał się jednak niedawno, że fundacja działa zgodnie z prawem. Ale fakty pokazują co innego. Potwierdza to nawet Ministerstwo Rolnictwa, czyli resort kierowany przez PSL. Ma to też potwierdzić Julia Pitera. I wyciągnąć konsekwencje - twierdzi gazeta.
Czy informacje o systematycznym naruszaniu prawa przez należącą do PSL Fundację Rozwoju wywołają polityczną burzę? Wiele na to wskazuje - twierdzi "Puls Biznesu".






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!