Gosiewski chce raportu Pitery
Raport Julii Pitery o CBA znów stał się obiektem zainteresowania polityków. Po niedzielnej wypowiedzi pełnomocniczki rządu do spraw walki z korupcją, że jest on oficjalnym dokumentem opatrzonym klauzulą "tajne", jego udostępnienia zażądał od premiera szef klubu PiS, Przemysław Gosiewski.
- Tusk nie odwoła szefa CBA
- Pitera: Zadowoliłam premiera
- Raport o CBA to oficjalny dokument, ale tajny
- "Pitera powinna podać się do dymisji"
- Rzecznik Praw Obywatelskich nie dostanie raportu o CBA
- Gosiewski zataił dochody
- Pitera szuka haków w delegaturach CBA
- Szef CBA zaciągnął Piterę przed sąd
- Agent CBA o posłach: To bandziory
- Działacz PO za pałac chciał zapłacić łapówką
- W CBA można podwójnie zarabiać
- Pitera: Odechciało mi się publikować raport
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Gosiewski chce, by z raportem mogli zapoznać się wszyscy przewodniczący klubów parlamentarnych, którzy - jak podkreślił - na podstawie ustawy o ochronie informacji niejawnych, mają dostęp do informacji opatrzonych klauzulą "tajne".
Minister Julia Pitera, odpowiadająca w rządzie za walkę z korupcją, wyznała w niedzielę w TV Puls, że raport o CBA jest oficjalnym dokumentem opatrzonym klauzulą "tajne" i jest przechowywany w kancelarii tajnej.
Pitera stwierdziła, że raport o CBA dziś ma ok. 36-38 stron. Na pytanie, czy ktoś, kto ma dostęp do informacji tajnych, może go przeczytać, Pitera odpowiedziała: "Jeżeli wydam zgodę".
W styczniu z treścią raportu chciał się zapoznać Rzecznik Praw Obywatelskich. Julia Pitera odmówiła - stwierdziła, że nie jest to dokument w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej, więc nie ma takiego obowiązku.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!