Nie będzie zarzutów po śmierci ojca Ziobry
Nie ma przestępstwa, nie ma zarzutów. Prokuratura Rejonowa w Ostrowcu Świętokrzyskim umorzyła postępowanie w sprawie śmierci ojca byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Śledczy stwierdzili, że opiekujący się chorym lekarze nie popełnili błędów. A to właśnie zarzucała im rodzina Ziobrów.
- Ziobro: Platforma robi ze śmierci mojego ojca igrzyska
- Człowiek, który miał złamać Ziobrę
- Ziobro: Mój ojciec zmarł przez błąd lekarzy
- Sąd: Zbadać tajemniczą śmierć ojca Ziobry
- Ziobrze nie podoba się sędzia
- Ziobro: Nie manipulujcie zeznaniami
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Ojciec Zbigniewa Ziobry był leczony w jednej z krakowskich klinik. Miał problemy z sercem. Zmarł 2 lipca 2006 roku.
Miesiąc później brat byłego ministra Witold poskarżył się w krakowskiej prokuraturze na sposób leczenia swojego ojca. Stwierdził, że lekarze mogli popełnić błędy.
Prokuratura wzięła sprawę pod lupę. Sprawdzała, czy lekarze narazili chorego na niebezpieczeństwo utraty życia. W marcu sprawę przejęli śledczy z Ostrowca Świętokrzyskiego. Dziś stwierdzili, że przestępstwa nie było.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!