Dziennik.plPolityka

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

Tusk: Będą pieniądze dla naukowców, ale...

2008-04-16 | Ostatnia aktualizacja: 16:45 | Komentarze: 0 | skomentuj
Tusk da pieniądze na naukę, ale pod pewnymi warunkami

Tusk da pieniądze na naukę, ale pod pewnymi warunkami Fot. Wojciech Grzedzinski / Inne

Ponad 20 miliardów złotych rocznie - tyle już w 2013 roku na naukę i szkolnictwo będzie wydawał rząd. Takie obietnice złożył naukowcom Donald Tusk. Ale coś za coś. Premier sypnie pieniędzmi, jeśli rektorzy zgodzą się między innymi na wpuszczenie na nasze uczelnie zagranicznych uczonych.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"W 2013 roku przeznaczymy na badania i szkolnictwo 2 procent produktu krajowego brutto" - zapowiedział Donald Tusk na spotkaniu z naukowcami. To ponad 20 miliardów złotych. Ale premier nie ukrywał, że w zamian oczekuje od środowiska akademickiego zgody na wprowadzenie zmian w szkolnictwie wyższym.

O jakie zmiany chodzi? Przede wszystkim o zniesienie habilitacji, czyli prawa do samodzielnego prowadzenia zajęć i wykładów. Habilitacja, która polega na napisaniu osobnej pracy i obronieniu jej przed profesorami, blokuje dostęp do polskich uczelni zagranicznym naukowcom.

"Wiem, że zniesienie habilitacji budzi zastrzeżenia szczególnie w środowiskach humanistycznych" - powiedział premier. Ale przypomniał od razu, że na przykład wybitny historyk i znawca dziejów Polski Norman Davies nie może być u nas promotorem pracy doktorskiej, ponieważ wykształcenie zdobył za granicą i nie ma polskiej habilitacji. "Z tego powodu promotorami w Polsce nie mogą być też amerykańscy nobliści" - dodał Tusk.

Zdaniem premiera, forsowane przez rząd pomysły zatrzymają w kraju najzdolniejszych Polaków oraz przyciągną zagranicznych uczonych.

Oto, co jeszcze proponuje naukowcom rząd:

• możliwość zdobywania doktoratu już po uzyskaniu tytułu licencjata z pominięciem tytułu magisterskiego, zróżnicowanie stopnia doktora na zawodowy i naukowy,

• wyodrębnienie uprzywilejowanych uczelni głównych,

• wzmocnienie kompetencji rektorów szkół wyższych, na przykład w sprawach budżetowych,

• badanie jakości nauczania przez zewnętrznych audytorów,

• wprowadzenie dofinansowania studiów w uczelniach niepublicznych - początkowo tylko na poziomie studiów i przewodów doktorskich,

• rozbudowanie systemu stypendialnego dla najuboższych studentów,

• przeznaczenie zaoszczędzonych na reformie KRUS pieniędzy na wsparcie dla studentów ze wsi,

• włączenie informatyzacji uczelni wyższych do strategii informatyzacji kraju.

Donald Tusk zapewnił też, że studia dzienne na uczelniach państwowych pozostaną bezpłatne. Nie wiadomo jeszcze, jak na propozycje premiera zareagują rektorzy i naukowcy.

Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «