Sąd kazał prokuratorom zająć się Palikotem
Lubelska prokuratura musi jeszcze raz zająć się blogiem Janusza Palikota, w którym ten dopytywał się, czy Lech Kaczyński nie nadużywa alkoholu. Sąd uwzględnił zażalenie prawników prezydenta na odmowę ścigania posła. "Istnieje możliwość nieskrępowanej wypowiedzi publicznej, ale Lech Kaczyński jest głową państwa i to trzeba uszanować" - orzekli sędziowie.
- "Czy prezydent nadużywa alkoholu?"
- Prezydent Kaczyński: Nie jestem alkoholikiem
- Palikot mógł pytać prezydenta o alkohol
- Jarosław Kaczyński: Mój brat pije alkohol jak większość Polaków
- Palikot przeprasza, prezydent nie wybacza
- "Jeśli prezydent sobie życzy, prokuratura zajmie się Palikotem"
- Prezydent: Nie odpowiem, bo jestem ciężko chory
- Cymański wyszedł ze studia przez Palikota
- Platforma znowu odpuściła Palikotowi
- Brudziński zbiera wibratory dla Palikota
- Minister Tuska: Prezydent powinien zapłacić za karetkę
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Po dzisiejszej decyzji sądu sprawa wraca znów do prokuratury, która będzie musiała zająć się nią z urzędu.
"Bardzo się cieszę z takiego obrotu sprawy, bo jeśli dojdzie do procesu, to będzie można zasięgnąć opinii biegłych na temat stanu zdrowia prezydenta" - skomentował wyrok portalowi gazeta.pl Janusz Palikot.
W lutym śledczy stwierdzili, że słowa Palikota nie znieważają głowy państwa. Dlatego odmówili wszczęcia postępowania z urzędu. Kancelaria prezydenta złożyła zażalenie, które prokuratura również odrzuciła, tłumacząc, źe nie popełniono przestępstwa ściganego z oskarżenia publicznego.
Pełnomocnik Lecha Kaczyńskiego wniósł kolejne zażalenie.
W styczniu Janusz Palikot pytał na swoim blogu: "Czy prezydent Lech Kaczyński nadużywa alkoholu? Czy prawdą jest, że jego pobyty w szpitalach mają związek z terapią antyalkoholową? Czy ucieczki do Juraty i czerwone wino to nie środki terapeutyczne stosowane przezeń w reakcji na problemy w relacjach rodzinnych z bratem i matką?".
Na głowę posła PO natychmiast spadły gromy. Także z ust jego partyjnych kolegów. Dlatego kilka dni później Palikot przeprosił prezydenta za swoje słowa. Lech Kaczyński stwierdził, że nie jest alkoholikiem i zapowiedział, że nie przyjmie przeprosin od posła PO. Palikota zaś nazwał klaunem.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!