Dziennik.plPolityka

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Pitera: Odechciało mi się publikować raport

2008-06-03 | Ostatnia aktualizacja: 16:45 | Komentarze: 0 | skomentuj
Julii Piterze odechciało się publikować raport

Julii Piterze odechciało się publikować raport / Inne

Dzięki raportowi Julii Pitery, pełnomocnika rządu do walki z korupcją, mieliśmy poznać rozrzutność ministrów z rządu PiS, a także dowiedzieć się, jak korzystają ze służbowych kart politycy PO. Tyle że pani minister w ostatniej chwili wycofała się z publikacji raportu, bo... odechciało się jej - twierdzi "Metro". Pitera zaprzecza i tłumaczy, że poda informację o wydatkach ministrów, tyle że bez szczegółów.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Nie będziemy tego publikować. Odechciało mi się. Po analizie rządowych kart kredytowych obraz jest tak żałosny i straszny, że nie chcę nim straszyć" - tłumaczyła gazecie "Metro" Julia Pitera. Minister twierdziła, że to w interesie państwa. Według niej, ministrowie PiS wydawali pieniądze z karty na spinki, perfumy, taksówki i kolacje. Jeden z nich służbową kartą zapłacił rachunek w restauracji na 104 zł. Zażądał jeszcze zwrotu 36 zł, twierdząc, że zostawił napiwek.

To kolejna wpadka raportowa Julii Pitery. Wcześniej przygotowała dokument o działalności Centralnego Biura Antykorupcyjnego. On także nie ujrzał światła dziennego, a jego autorka tłumaczyła w Sejmie, że to nie raport, a służbowa notatka.

Tym razem jednak Julii Pitery nie bronią nawet jej partyjni koledzy. "Mam nadzieję, że pani minister jednak dotrzyma danego słowa i opublikuje wykazy z kart. Inaczej jej publiczna wiarygodność będzie mocno podważona" - mówi gazecie "Metro" Zbigniew Chlebowski, szef Klubu Parlamentarnego PO. Dodaje też, że o losach raportu i jego autorki zadecyduje premier.

Minister Pitera twierdzi jednak, że jej wypowiedź dla gazety została wyrwana z kontekstu. Zapewnia, że opublikuje zbiorczą informację o korzystaniu przez poprzednią ekipę rządową ze służbowych kart kredytowych.

Andrzej Mężyński
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «