Dlaczego prezydent rozmawiał w cichym pokoju?

Dlaczego prezydent rozmawiał z Radosławem Sikorskim w cichym pokoju? Fot. Wojciech Grzedzinski / Inne
Informacja o tym, że piątkowe rozmowy o tarczy prezydenta z ministrami Radosławem Sikorskim i Witoldem Waszczykowskim odbywały się w bezpiecznym pomieszczeniu oraz że były nagrywane, zaskoczyła polityków. Dlaczego zastosowano właśnie taką procedurę? Dla ekspertów zajmujących się tematyką służb specjalnych odpowiedź na to pytanie jest oczywista: "By nikt nie mógł podsłuchać, o czym dyskutuje Lech Kaczyński z ministrami" - czytamy w DZIENNIKU.
- Prezydent nagrał Sikorskiego
- PiS: Decyzja Tuska fatalna dla Polski
- Schetyna: Fotyga zrobiła nam kłopot
- Bez zgody na tarczę. Tusk odrzucił ofertę USA
- PO: Prezydent milczy, bo pokutuje
- Tusk zakazał spotkań z prezydentem?
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Rozmowy na najwyższym szczeblu o najważniejszych sprawach strategicznych dla naszego państwa zawsze odbywają się w tego typu miejscach" - mówi DZIENNIKOWI ekspert od służb specjalnych i zapewnia, że to normalne. Normalne zdaniem specjalistów jest też to, że takie rozmowy są nagrywane - to po prostu ułatwia sporządzenie protokołu, a ten w tak ważnych sprawach dotyczących bezpieczeństwa państwa jest konieczny - tłumaczą.
By prezydent i jego rozmówcy mogli czuć się bezpiecznie, bo - jak się dowiedzieliśmy - ich rozmowa toczyła się w pokoju pozbawionym okien, wybudowanym z betonowych ścian, do którego wchodzi się przez wygłuszone metalowe drzwi.
Jak ustaliliśmy, nie był to jednak tzw. cichy pokój znany z filmów szpiegowskich. Cichy pokój otoczony jest szklanymi ścianami i nie przepuszcza do wewnątrz i na zewnątrz żadnych sygnałów. Pokój, do którego prezydent wezwał ministrów, jest nieco słabiej chroniony, ale i tak, jak zapewniają pracownicy BBN, rozmówcy mogli się w nim czuć bezpiecznie. "Pomieszczenie, w którym odbyła się rozmowa, jest bardziej komfortowe i dlatego je wybrano. Na co dzień pełni ono funkcję sali konferencyjnej, gdzie zwoływane są narady kierownictwa BBN" - mówi nam pracownik biura.
Siedziba BBN to jedno z bezpieczniejszych miejsc w Polsce. Jest wielkim bunkrem z betonu, który został wybudowany z myślą o tym, by wytrzymał atak bombowy. Na dachu mogą lądować helikoptery, a wejścia pilnują uzbrojeni funkcjonariusze BOR, wojsko, kamery i elektroniczne bramki.
Ten budynek jest wyjątkowy, ale bezpieczne pomieszczenia, w których bez obaw o podsłuchy można prowadzić rozmowy, ma także kancelaria premiera, MSZ, MON, a także polskie ambasady. Specjalnie wygłuszone pomieszczenie jest także w Sejmie. Wykorzystują je posłowie w czasie tajnych obrad komisji śledczych, a także członkowie komisji ds. służb specjalnych.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!