Prokuratura odpuściła Palikotowi obrażanie prezydenta
Jeśli prezydent Lech Kaczyński czuje się znieważony, może sam dochodzić swoich praw przed sądem. Ściganie Janusza Palikota z urzędu nie leży w interesie publicznym - uznała lubelska prokuratura. I umorzyła śledztwo w sprawie domniemanego znieważenia prezydenta przez kontrowersyjnego posła Platformy, który na swoim blogu dopytywał się, czy Lech Kaczyński nie ma problemów z alkoholem.
- Palikot pod lupą prokuratury
- "Czy prezydent nadużywa alkoholu?"
- "Jeśli prezydent sobie życzy, prokuratura zajmie się Palikotem"
- Palikot wysadził Kaczyńskiego z fotela
- Palikot przeprasza, prezydent nie wybacza
- Niech Palikot udowodni albo zniknie
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
O tym, by prokuratura zajęła się tą sprawą, zadecydował Sąd Okręgowy w Lublinie. Wcześniej śledczy dwukrotnie odmawiali wszczęcia postępowania. Z taką decyzją nie zgadzał się adwokat Lecha Kaczyńskiego, który złożył najpierw zażalenie do prokuratury, a póżniej odwołał się do sądu.
W maju prokuratorzy, chcąc nie chcąc, zmuszeni byli przesłuchać i Janusza Palikota, i Julię Piterę. I w końcu sprawę umorzyli.
Czym kontrowersyjny poseł PO znieważył prezydenta? Chodzi o pytanie, które Palikot zadał na swoim blogu, dotyczące rzekomych problemów z alkoholem głowy państwa.
Dzień po opublikowaniu wpisu w internecie Palikot przeprosił prezydenta. Jednak przeprosiny te nie zostały przyjęte. Tuż po tym prokuratura z urzędu zaczęła sprawdzać, czy prezydenta nie znieważono.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!