Prezydent Obama przyjedzie do Polski
To będzie jego pierwsza podróż zagraniczna. Ale Barack Obama zapewnia, że odwiedzi Polskę nawet wtedy, gdy przegra wyścig o Biały Dom. Jak dowiedział się dziennik.pl, kandydat Demokratów na prezydenta przyjął już zaproszenie od ministra Radosława Sikorskiego do złożenia wizyty w naszym kraju. ">Solidarność< była dla mnie bardzo ważnym życiowym doświadczeniem" - mówi Obama.
- Obama zapomniał o Polsce
- Obamę stać na kupienie Republikanów
- Czy USA mają alternatywę dla bazy w Polsce
- Sikorski z poufną misją w USA
- Sikorski: Dogadamy się z Amerykanami
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jak dowiedział się dziennik.pl, podczas kilkudziesięciominutowej rozmowy telefonicznej Obama zapewnił Sikorskiego, że Polska będzie celem jednej z jego pierwszych wizyt zagranicznych. Zapewnił przy tym, że odwiedzi nasz kraj bez względu na to, czy zajmie fotel prezydenta, czy też nie.
Obama bardzo ciepło mówił o Polsce. "<Solidarność> była dla mnie bardzo ważnym życiowym doświadczeniem" - powiedział podczas rozmowy z Sikorskim kandydat Demokratów na prezydenta USA. Podziękował również za polskie misje w Iraku i Afganistanie.
Jak dowiedział się dziennik.pl, Barack Obama jest jedynym kandydatem na prezydenta USA, który podpisał tzw. "kwestionariusz Polonii". To dokument, w którym deklaruje, co zrobi dla Polski. Obama wyraził w nim dystans do planów budowy tarczy w Polsce i Czechach, ale poparł zniesienie wiz wjazdowych do USA dla Polaków.
Sikorski zapewnił natomiast Obamę, że będą podejmowane śmiałe europejskie inicjatywy w Afganistanie i że rząd polski poważnie rozważa ustanowienie PRT (Provisional Reconstruction Teams - Regionalne Zespoły Odbudowy) w tym kraju.
We wtorek rano minister Sikorski spotka się z republikańskim kandydatem do Białego Domu Johnem McCainem.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!