Sejm pokłócił się o tarczę
Posiedzenie Sejmu zaczęło się burzliwe. Najpierw marszałek Sejmu nie zgodził się na debatę na temat tarczy antyrakietowej. "Parlament nie może stać się narzędziem nacisku na polski rząd" - przekonywał. Potem na mównicę wpadł zbulwersowany poseł PiS Andrzej Dera z DZIENNIKIEM w dłoni. I zaczął przekonywać, że z zamieszczonego w nim wywiadu z ministrem Ćwiąkalskim wynika, iż "były na niego naciski", by pozbawić immunitetu Zbigniewa Ziobrę.
- Od USA chcieliśmy rakiet za 22 mld dolarów
- Polska nie powinna żądać pieniędzy za tarczę
- Rosja: Amerykanie zainstalują w Polsce broń jądrową
- Jak dla Polaków, to trzy razy drożej
- USA gotowe na ustępstwa w sprawie tarczy
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Niestety nie wiadomo, czego domagał się poseł Dera - marszałek Sejmu przerwał mu. "Chyba nie przyszedł pan tu robić przeglądu prasy" - stwierdził i ogłosił przerwę, której - jak przypomniał Komorowski - domagał się zresztą inny poseł PiS.
Przerwy i zwołania konwentu seniorów domagała się cała opozycja. PiS chce wprowadzić do porządku obrad tego posiedzenia Sejmu debaty na temat służby zdrowia. Zdaniem posłów tego ugrupowania, minister zdrowia nie przedstawiła do tej pory żadnej ustawy dotyczącej poprawy sytuacji. Lewica chciała przerwy po odmowie debaty o tarczy antyrakietowej.
Marszałek przekonywał posłów Lewicy, że taka debata może zaszkodzić negocjacjom w sprawie tarczy. Przypomniał, że nawet jeśli rząd podejmie w tej sprawie jakąś decyzję i podpisze z Amerykanami umowę dotyczącą instalacji rakietowej w Polsce, to będzie ona musiała zostać ratyfikowana - i wtedy w Sejmie odbędzie się debata na ten temat.
"Elementem wniosku formalnego powinny być te kwestie, które są w porządku obrad" - powiedział marszałek Sejmu Bronisław Komorowski zajmując stanowisko, że debata nie jest potrzebna. Komorowski podkreślił również, że zaprosił Sikorskiego na czwartek. Minister ma wówczas przedstawić na "poszerzonym" Konwencie Seniorów kwestie związane z tarczą antyrakietową.
Po przerwie PiS, ustami posłanki Joanny Kluzik-Rostkowskiej, zgłosił wniosek o kolejną przerwę, podczas której konwent seniorów miałby zająć się zmianą w kolejności rozpatrywania ustaw.
Poseł Grzegorz Dolniak z PO przystąpił do kontrataku - zgłosił wniosek o kontynuowanie obrad.
W głosowaniu wniosek PiS odpadł. Ale... Kolejny wniosek o przerwę zgłosiło SLD - tym razem półgodzinną. Lewicę poparł... poseł Zbigniew Girzyński z PiS.
Marszałek zdecydował jednak przegłosować wniosek posła Dolniaka. Efekt? Tylko 24 posłów sprzeciwiło się kontynuowaniu obrad...
Chwilę później posłowie spokojnie głosowali.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!