Darmowi adwokaci tylko dla niewinnych
Polscy żołnierze, gdy muszą bronić się przed sądem, adwokatom płacą z własnej kieszeni. Ale to ma się zmienić. MON przygotowuje ustawę, która pozwoli zwracać żołnierzom pieniądze wydane na adwokatów - pisze "Newsweek". Problem w tym, że takie zwroty otrzymają tylko ci, którzy okażą się niewinni. "To kuriozalny pomysł" - grzmi generał Sławomir Petelicki.
- Tusk: To prowokacja, nie gram w tenisa
- Piloci CASY złamali wszystkie procedury
- Izrael uzbroi polską armię
- Nasi żołnierze jadą do piekła
- MON chciał awansować znajomego Tuska?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Ale pomysł resortu obrony docenia generał Stanisław Koziej, były wiceszef MON. "Dobrze, że ktoś pomyślał o jakiejkolwiek pomocy żołnierzom" - mówi "Newsweekowi".
Obecnie każdy oskarżony żołnierz musi opłacić adwokatów z własnej kieszeni. Do tego w Polsce nie ma wojskowych adwokatów, a obrony może podjąć się jedynie cywil. "Nie ma się zatem co dziwić, że brakuje chętnych do brania udziału w akcjach bojowych podczas zagranicznych misji. Po co ryzykować, skoro państwo w razie problemów umywa ręce" - tłumaczy generał Sławomir Petelicki, twórca jednostki GROM.
Sytuacja ta ma się zmienić. Pod obrady rządu trafi wkrótce projekt nowelizacji ustawy o służbie wojskowej żołnierzy zawodowych. Proponowane przez MON zapisy zakładają, że jeśli postępowanie karne zostanie umorzone lub żołnierz wygra proces, wynagrodzenie jego obrońcy pokryje budżet państwa - pisze "Newsweek".
"Żołnierz sam będzie mógł wskazać adwokata. Stawki zostaną ustalone na takich zasadach, jakie obowiązują w przypadku świadczenia pomocy prawnej cywilom przez obrońców z urzędu" - tłumaczy Magdalena Gierałt z departamentu prasowo-informacyjnego resortu.
Co na to wojskowi? "Mam wątpliwości, czy uzależnianie wsparcia od wyniku procesu jest zasadne" - mówi Koziej, a generał Petelicki nazywa pomysł MON kuriozalnym. "Żołnierzy powinni za darmo bronić wojskowi adwokaci, bo cywile za długo wgryzają się w tematykę" - mówi twórca GROM-u.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!