Lepper nie wie, czy chce wrócić do parlamentu
Chciałby, ale się boi? Andrzej Lepper kryguje się, czy wracać do parlamentu. "Nie mam jeszcze pewności" - mówi lider Samoobrony o planie kandydowania do Senatu w wyborach uzupełniających na Podkarpaciu. I odkłada decyzję do spotkania z działaczami partii w tym regionie.
- Platforma nie wpuści Leppera do Sejmu
- Lepper wraca do wielkiej polityki
- Miażdżące zwycięstwo PiS w Krośnie
- Rutkowski: Nie zarobiłem miliona, tylko dopłaciłem
- Rutkowskiemu marzy się miejsce w Senacie
- LiS do odstrzału
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
O tym, że Lepper będzie się starał o mandat po zmarłym senatorze PiS Andrzeju Mazurkiewiczu słychać od jakiegoś czasu. Zresztą na Podkarpaciu może dojść do prawdziwego starcia gigantów - postaci, które chcą wrócić do wielkiej polityki. Nie wykluczał tego między innymi detektyw Krzysztof Rutkowski - dawny podwładny Leppera w klubie Samoobrony.
Ale Andrzej Lepper teraz twierdzi, że jego start wcale nie jest przesądzony. Zapewnia, że decyzję uzależnia od spotkania z działaczami z Podkarpacia. "Muszę rozeznać dokładnie sprawę, czy będziemy w stanie dobrze zrobić kampanię" - powiedział PAP. Nie wiadomo, czy oznacza to, że obawia się kompromitacji. Bo obserwując wyniki sondaży poparcia dla Samoobrony nie może być optymistą.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!