Kaczyński: Jeśli drugi raz przegram, odejdę
"Jest takie powiedzenie, że do trzech razy sztuka, ale obawiam się, że dwie porażki to już będzie ilość wystarczająca. Jeżeli w 2011 roku wyborów nie wygramy, to ja pozostawię miejsce innym" - zapowiedział Jarosław Kaczyński podczas spotkania ze studentami i naukowcami Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Szybko jednak dodał, że "mamy wszelkie szanse, żeby wygrać".
- Zoll: Kaczyński demokratą nie jest
- Kaczyński nielegalnie czytał tajne akta?
- "Tusk szpetnie uprawia politykę"
- "Jarosław Kaczyński kierował grupą przestępczą"
- Marcinkiewicz: Ziobro będzie szefem PiS
- PiS przenosi się do Chicago
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Pozostawię miejsce innym, pewnie młodszym, oni dalej będą to prowadzili. Ale ja jestem przekonany, że mamy wszelkie szanse wygrać i w związku z tym jeszcze trochę młodzi się pomęczą" - tak prezes PiS odpowiedział na pytanie o przyszłość swoją i partii, gdyby jego formacji nie udało się wygrać w następnych wyborach parlamentarnych.
W trakcie spotkania w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Jarosław Kaczyński stwierdził, że uniwersytety powinny być oazą wolności, a polska inteligencja powinna być sceptyczna wobec przekazów medialnych. Były premier dodał, że inteligencja powinna skupić się na budowie nowoczesnego państwa, którego tak naprawdę do tej pory nie ma.
"Ten naród powinien mieć swoje państwo, to znaczy swój dobrze funkcjonujący aparat państwowy i takiego państwa w tej chwili nie ma, bo to, które jest, ciągle - mimo że minęło prawie 20 lat - jest mutacją tego aparatu, który służył w okresie komunizmu nie Polakom, ale temu, by budować opresję Polaków" - stwierdził szef Prawa i Sprawiedliwości.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!