Rząd ma pretensje o wydatki prezydenta
215 tysięcy złotych - tyle, według rządu, kosztował podatników przelot prezydenckiej delegacji do Gruzji. Kancelaria premiera nie ukrywa, że ma poważne zastrzeżenia do kosztów prezydenckiej dyplomacji - dowiedział się tygodnik "Wprost".
- Kaczyński poleci bronić Gruzji
- Sarkozy nie przyjedzie mimo zapowiedzi Tuska
- Rządowy szpital pozywa prezydenta za długi
- Piloci nie chcą latać rządowymi maszynami
- "Wyjechaliśmy, by zebrać informacje"
- Politycy pokłócili się o gruzińską misję
- Posłowie debatują przy wódce
- Tusk rezygnuje z rządowego samolotu
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Współpracownicy Donalda Tuska na celownik wzięli także niedawną wizytę szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego Władysława Stasiaka w Iraku - pisze "Wprost". Według danych, które posiada kancelaria premiera, lot Stasiaka kosztował podatników 400 tysięcy złotych.
"Obie te wizyty były bezproduktywne. Ani Stasiak niczego nie załatwił w Iraku, ani urzędnicy Kancelarii Prezydenta nic nie wskórali w Gruzji. Jedyny skutek obu wizyt to zbędne i wysokie koszty" - mówi informator z otoczenia Donalda Tuska.
Z informacji "Wprost" wynika, że dyplomatyczne posunięcia prezydenta są drobiazgowo wyliczane przez kancelarię premiera. Urzędnicy szefa rządu poprosili 36. Specjalny Pułk Lotnictwa Transportowego, który obsługuje rządowe samoloty, o szczegółowy koszt delegacji do Gruzji i Iraku. Na razie nie ma żadnego komentarza w tej sprawie ze strony współpracowników prezydenta Kaczyńskiego.
Czy rząd powinien tak skrupulatnie wyliczać prezydenckie wydatki na dyplomację? "Abstrahując od kosztów, szef BBN powinien mieć możliwość kontaktu z żołnierzami w Iraku. Ale zastanawiam się, czy był powód, by wysyłać rządowym samolotem nienajwyższą rangą delegację do Gruzji, bo rejsowe połączenia z Tbilisi są całkiem sprawne" - mówi poseł Paweł Zalewski z komisji spraw zagranicznych.
"Poza tym od razu wykorzystała to Rosja, blokując przelot rządowego samolotu przez swoje terytorium. Nie powinniśmy dawać się wciągać w takie intrygi Kremla" - dodaje Zalewski.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!