Kotecka z Ziobrą naruszyli prawo?
"Można się zastanawiać, czy zostało naruszone prawo" - mówi dziennikowi.pl o rzekomym związku Patrycji Koteckiej ze Zbigniewem Ziobrą inny polityk PiS, Zbigniew Wassermann. Były minister nie ukrywa, że relacja między szefową informacji TVP a ministrem sprawiedliwości budzi kontrowersje. Tyle że nie od dziś wiadomo, iż obaj panowie ostro rywalizują ze sobą w małopolskim regionie partii.
- Posłowie pokłócili się o orientację Ziobry
- Alfabet wpadek Koteckiej
- Kotecka donosiła CBA?
- Nie będzie śledztwa w sprawie Koteckiej
- Ćwiąkalski każe wyjaśnić sprawę Koteckiej
- Kurski: Ziobro śmiał się, że go ożeniłem
- Śledczy sprawdzają kontakty Koteckiej z CBA
- Mecenas Blidów chce do komisji śledczej
- Kurski ujawnia rodzinne związki dziennikarzy
- Ziobro i Kotecka są razem
- Kotecka ratuje Ziobrę
- Śledczy badają sprawę laptopa Ziobry
- Energia Ziobry to za mało na Kaczyńskiego
- Ziobro broni Koteckiej
- Były esbek sejmowym ekspertem
- Kurski: Kotecka to narzeczona Ziobry
- TVP płaciła za procesy Raczyńskiej i Koteckiej
- Ziobro na prezydenta
- "Ziobro powinien już siedzieć"
- Ziobro: Byłem małym podrywaczem
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wczorajsze słowa Jacka Kurskiego, który w TVN24 otwarcie mówił o narzeczeństwie byłego ministra sprawiedliwości i szefowej informacji w TVP, są dziś głównym tematem dyskusji na sejmowych korytarzach. Niektórzy politycy życzliwie, inni mniej mówią o tym związku. Większość przyznaje jednak, że to żadna nowość, a Kurski powiedział tylko głośno coś, o czym mówiono od dawna.
Ale inny polityk z krakowskiego PiS, Zbigniew Wassermann zarzeka się w rozmowie z dziennikiem.pl, że o tej relacji nic nie wie. Martwi się, jak ta informacja wpłynie na jego partię, ale uważa, że trzeba o tym rozmawiać.
Były minister zastrzega, że nie interesuje go prywatne życie partyjnego kolegi. Ale zamieszanie odbiera jako sygnał do zastanowienia nad standardami życia publicznego. "To przestroga, jak należy i jak nie należy się zachowywać" - kwituje.
Wassermann idzie dalej. Sugeruje, że można zastanawiać się nawet nad tym, czy nie złamano prawa. "Stykamy się z sytuacją analogiczną do tej, gdy mamy do czynienia z małżeństwem sędziego i prokurator albo adwokat i sędziego" - mówi nam Zbigniew Wassermann. Ale zaraz dodaje: "Jednak nie można zabronić ludziom kontaktów tylko dlatego, że pełnią funkcje, które mogą wywoływać konflikt interesów w relacjach osobistych".






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!