Józef Oleksy też zapowiada, że wraca
Nie tylko Włodzimierz Cimoszewicz szykuje się do tego, żeby wrócić do wielkiej polityki i grać w niej pierwsze skrzypce. Z obszarów politycznego niebytu zamierza wyjść także Józef Oleksy. Były premier sam zadzwonił do radia TOK FM i zapowiedział swój "wielki powrót". Oleksy nie zamierza jednak wiązać się do SLD. Mierzy gdzie indziej.
- Oleksy chce do Parlamentu Europejskiego
- Oleksy pozywa "Wprost" za brzytwę
- To już prawdziwa wojna w SLD
- Olejniczak wybaczył Oleksemu "narcyza"
- Tak SLD opijało nowego szefa
- "Nie jestem ostry jak brzytwa, ale będę"
- Oleksy: Kwaśniewski mnie wykończył
- Oleksy został jasnowidzem
- Oleksy: Cimoszewicza znudziły żubry
- Lepper uwodzi Oleksego
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Gościem Marcina Graczyka w porannym programie TOK FM była Joanna Senyszyn. Rozmowę o przyszłości polskiej lewicy przerwał im telefon. Okazało się, ze do radiowego studia zadzwonił Józef Oleksy. Po co? Żeby powiedzieć, że wraca do polityki.
Oleksy nie zamierza starać się o przyjęcie do SLD. Z tej partii wyrzucono go za pamiętne słowa o politykach lewicy - nagrane przez Aleksandra Gudzowatego. "Ja się nie poróżniłem z całą partią, czy lewicą, ja poróżniłem się z częścią elity" - mówił Oleksy, a zapytany o to, czy odwołałby teraz swoje słowa na temat "urażonych elit", odpowiedział: "niewiele bym zmienił w tych ocenach."
Co konkretnie chce robić Oleksy? "Gdyby mnie cokolwiek interesowało to tylko ewentualne kandydowanie do Parlamentu Europejskiego i nic więcej" - powiedział były premier i dodał, że rozmawiał już na ten temat z liderem SLD, Wojciechem Olejniczakiem.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!